OFFSIDE.PL

Adi Hütter komentuje decyzję Jürgena Kloppa. Younes Ebnoutalib jedzie na zgrupowanie, Jonathan Burkardt nie

Grafika Offside.pl

vitaliivitleo / depositphotos.com

Redaktor

Opublikowano:

Eintracht Frankfurt ma jednego napastnika w kadrze Niemiec na listopadowe mecze Ligi Narodów. Younes Ebnoutalib został powołany przez Jürgena Kloppa na spotkania z Serbią i Holandią, natomiast Jonathan Burkardt znalazł się poza zespołem. Adi Hütter odniósł się do tej decyzji na czwartkowej konferencji prasowej, o czym poinformował hessenschau.

„Cieszę się, że Younes został powołany, ale szkoda, że Jonny'ego tam nie ma”, powiedział Hütter. Trener Eintrachtu dodał, że rozmawiał z Burkardtem jeszcze przed konferencją. Napastnik miał zareagować rozczarowaniem, co szkoleniowiec uznał za naturalne po pominięciu w selekcji.

„Nie mam wrażenia, że Jonny chodzi ze spuszczoną głową”, zaznaczył Austriak. Burkardt pozostaje ważną opcją dla Eintrachtu, ale w ostatnich meczach Ebnoutalib zyskał przewagę w walce o miejsce na szpicy. Obaj napastnicy trafili w wygranym 3:1 spotkaniu z Hamburgerem SV, a Ebnoutalib rozpoczął ten mecz w podstawowym składzie.

Hütter pozytywnie ocenił również rozwój 23-letniego Ebnoutaliba. Zawodnik, który jeszcze niedawno występował w Regionallidze, szybko przebił się do zespołu z Frankfurtu i utrzymał miejsce w reprezentacji po debiucie w poprzednim oknie międzynarodowym.

Na listopadowe mecze z Serbią, zaplanowany na 13 listopada, i Holandią, który odbędzie się 16 listopada, Klopp wybrał trzech napastników: Ebnoutaliba, Niclasa Füllkruga oraz Kaia Havertza. W kadrze zabrakło także bramkarza Noaha Atubolu, a rywalizacja o miejsce między słupkami będzie należeć do Marca-André ter Stegena, Alexandra Nübela i Jonasa Urbiga.

Decyzja Kloppa zwiększa znaczenie najbliższych występów Burkardta w Bundeslidze. Ebnoutalib dostał kolejną szansę na poziomie reprezentacyjnym, a jego klubowy partner musi odpowiedzieć na pominięcie przede wszystkim na boisku.

Bądź na bieżąco

Obserwuj Offside na Facebooku.

Czytaj więcej

Dodaj Offside.pl do ulubionych źródeł Google.

Dodaj w Google

Komentarze (0)

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.

Zaloguj się

Podobne wiadomości

Wszystkie artykuły

Ostatnie wiadomości