Anglia bezdyskusyjnie lepsza od Czech. Harry Kane z dubletem na Wembley
Pixabay.com
Redaktor
Opublikowano:
Anglia wykorzystała przewagę jakości i już przed przerwą ustawiła mecz z Czechami. Gospodarze wygrali 3:0 na Wembley w czwartej kolejce Ligi Narodów, a Harry Kane przypieczętował wynik golem po przerwie. Zespół Thomasa Tuchela miał 65 procent posiadania piłki i oddał 17 strzałów, przy pięciu próbach Czechów.
Anglia szybko przejęła kontrolę
Pierwsze minuty przyniosły Anglii stałe fragmenty i uderzenia z dystansu, ale na otwarcie wyniku trzeba było poczekać do 27. minuty. Po akcji gospodarzy Vladimír Coufal skierował piłkę do własnej bramki. To trafienie nie było efektem długiej dominacji w polu karnym, lecz dobrze pokazało presję wywieraną przez Anglików na czeską defensywę.
W 40. minucie przewaga gospodarzy została potwierdzona już w klasyczny sposób. Morgan Rogers dośrodkował, a Harry Kane prawą nogą uderzył z centrum pola karnego w dolny róg. Anglia prowadziła 2:0, mimo że Czechy próbowały odpowiadać stałymi fragmentami i strzałami Alexa Krala oraz Pavla Šulca. Do przerwy goście nie oddali jednak celnego uderzenia.
Kane zamknął mecz po przerwie
Najważniejszy moment drugiej połowy nastąpił w 57. minucie. Po rzucie rożnym Lewis Hall posłał piłkę w pole karne, a Kane głową z bliska trafił do lewego dolnego rogu. Napastnik Anglii skompletował dublet i po trzech występach w tej edycji rozgrywek ma już cztery gole.
Po trzecim trafieniu tempo spadło, choć Anglia nadal kontrolowała przebieg spotkania. Gospodarze wymienili 607 podań, z czego 554 było celnych, podczas gdy Czechy miały odpowiednio 336 i 275. Goście nie stworzyli sytuacji, która realnie podważyłaby wynik. Najbliżej było im do gola w końcówce, kiedy Adam Hložek uderzył z dystansu, lecz piłka minęła bramkę.
Wnioski po meczu Anglia - Czechy
Wembley zobaczyło mecz, w którym statystyki dobrze oddają różnicę między zespołami. Anglia była częściej przy piłce, wygrała także w liczbie rzutów rożnych 6:3 i ograniczyła Czechy do zaledwie pięciu strzałów. Dublet Kane'a oraz samobójcze trafienie Coufala przesądziły o wyniku, ale równie istotna była organizacja gospodarzy po objęciu prowadzenia. Czechy nie znalazły sposobu, by przełożyć pojedyncze stałe fragmenty na klarowne okazje.
Anglia kończy spotkanie z czystym kontem i wyraźnym zwycięstwem w czwartej kolejce UEFA Nations League. Dla Czechów 0:3 oznacza mecz, w którym zabrakło zarówno skuteczności, jak i odpowiedzi na pressing oraz kontrolę piłki po stronie gospodarzy.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się