AS Monaco stawia na akademię. Dyrektor wyjaśnił, dlaczego klub nie przyspiesza rozwoju talentów
Pixabay.com
Redaktor
Opublikowano:
Akademia AS Monaco ma pozostać centrum projektu klubu, niezależnie od problemów finansowych francuskiej piłki. W rozmowie z Get French Football News dyrektor akademii Sébastien Muet opowiedział o planie rozwoju młodych zawodników.
„Akademia ma się dobrze!”, powiedział Muet. Około 23% jej zawodników wyjechało na zgrupowania reprezentacji. Monaco chce też dalej otwierać się na piłkarzy z różnych krajów, choć francuscy gracze o najwyższym potencjale pozostają ważną częścią naboru.
Monaco nie chce skracać drogi do pierwszego zespołu
Według Mueta pojawienie się nastolatka w pierwszej drużynie nie oznacza jeszcze, że zawodnik jest gotowy na stałe granie na najwyższym poziomie. Klub zwraca uwagę na przygotowanie fizyczne, rozumienie gry i emocje, które towarzyszą piłkarzowi w futbolu seniorskim.
W tym kontekście akademia pracuje między innymi z Anisem Soubeirem i Safouanem Benzahrą. Obaj dostali szansę w pierwszej drużynie, ale dyrektor podkreśla, że o pełnym wejściu na poziom zawodowy będzie można mówić dopiero po zebraniu odpowiedniego doświadczenia w Ligue 1. Ważnym etapem ma być także współpraca z Cercle Brugge, gdzie młodzi zawodnicy mogą regularnie grać.
Monaco zakłada, że 30% kadry pierwszego zespołu będzie tworzyć zawodników wychowanych w akademii. Klub nie traktuje tego jednak wyłącznie jako odpowiedzi na kryzys praw telewizyjnych we Francji. Rozwój i sprzedaż wychowanków są częścią modelu działania od dekad, a nie awaryjnym planem na trudniejszy sezon.
Profil pod Premier League
Muet przyznał również, że szkolenie uwzględnia cechy cenione w Premier League. Chodzi między innymi o szybkie przechodzenie do ataku, wysoki pressing, grę wertykalną i przygotowanie fizyczne. Jednocześnie Monaco nie chce obiecywać młodym zawodnikom łatwej kariery.
Takie podejście pomogło wcześniej wypromować między innymi Maghnesa Akliouche'a oraz Kyliana Mbappé. Dla obecnych wychowanków najważniejsza pozostaje cierpliwość i kolejne minuty, a nie jednorazowy występ w pierwszym zespole.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się