Bayern ma problem z Leonardem Prescottem. Chelsea i Juventus obserwują talent
MuhammadAlimaki / depositphotos.com
Redaktor
Opublikowano:
Rozmowy Bayernu Monachium z Leonardem Prescottem w sprawie nowego kontraktu utknęły w martwym punkcie. Jak informuje Sky Sport, 17-letni bramkarz ma wątpliwości, czy w Monachium dostanie realną szansę na zostanie numerem jeden.
Obecna umowa Prescotta obowiązuje do 30 czerwca 2027 roku. Bayern chce ją przedłużyć, ale na sytuację młodego zawodnika wpływa plan klubu wobec Jonasa Urbiga. To on jest postrzegany jako długoterminowy następca Manuela Neuera.
Prescott czeka na jasny plan
Prescott urodził się w Nowym Jorku, ma niemieckie i amerykańskie korzenie, a od 13. roku życia rozwija się w akademii Bayernu Monachium. Oficjalny serwis klubu opisywał go w marcu jako jednego z najbardziej obiecujących bramkarzy z Campusu. Wówczas 16-latek trenował z pierwszym zespołem i znalazł się w kadrze na mecz Ligi Mistrzów z Atalantą.
W materiale Bayernu Tom Starke zwracał uwagę, że Prescott „mimo młodego wieku emanuje dużym spokojem”. Bramkarz akademii wyróżnia się także warunkami fizycznymi. Mierzy 1,96 metra i regularnie występował w zespołach młodzieżowych klubu.
W tym sezonie miał zostać przesunięty do rezerw, aby zbierać doświadczenie w Regionallidze. Plany przerwała jednak kontuzja łąkotki i operacja.
Chelsea i Juventus monitorują sytuację
Sky Sport przekazuje, że rozwój Prescotta obserwują między innymi Chelsea oraz Juventus. Zainteresowanie ma również pochodzić od kilku klubów Bundesligi. Na tym etapie nie ma informacji o konkretnej ofercie, ale brak postępów w rozmowach z Bayernem może zmienić położenie zawodnika już w przyszłym roku.
To ważny moment dla bramkarza, który musi zdecydować, czy cierpliwie czekać na swoją kolej w Monachium, czy szukać ścieżki gwarantującej regularną grę.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się