Bośnia i Hercegowina rozbiła Rumunię. Sześć goli w Bukareszcie
Pixabay.com
Redaktor
Opublikowano:
W Bukareszcie długo nie było miejsca na ostrożność. Bośnia i Hercegowina już po dwunastu minutach prowadziła z Rumunią, a później odpowiedziała na każdy moment zwątpienia. Gospodarze zdobyli dwa gole, lecz ostatecznie przegrali aż 2:4 w meczu Ligi Narodów UEFA.
Rumunia - Bośnia i Hercegowina od początku miała rytm spotkania, w którym jedna akcja natychmiast otwierała kolejną. Pierwszy cios zadali goście. W 12. minucie Esmir Bajraktarević dośrodkował, a Armin Gigović z bliska trafił głową w lewy górny róg. Rumunia nie zdążyła uporządkować gry, gdy po rzucie rożnym Ivan Bašić posłał piłkę w pole karne, a Tarik Muharemović w 19. minucie podwyższył również uderzeniem głową.
Rumunia próbowała wrócić, ale Bośnia odpowiadała
Gospodarze nie zniknęli z meczu. W 22. minucie Nicolae Stanciu zmusił Martina Zlomislicia do interwencji, a chwilę później bramkarz Bośni obronił także strzał Daniela Bîrligei z bliska. Napastnik Rumunii dopiął swego w 28. minucie: po dośrodkowaniu Lisava Eissata uderzył głową przy słupku i zmniejszył stratę do jednej bramki.
To był jednak tylko krótki oddech. W 40. minucie Haris Tabaković wykorzystał sytuację w polu karnym i płaskim strzałem w dolny róg przywrócił Bośni dwubramkową przewagę. Do przerwy goście prowadzili 3:1, choć Rumunia miała jeszcze okazję po zablokowanym uderzeniu Valentina Mihăili.
Druga połowa przyniosła kolejne gole
Po zmianie stron Bośnia nie oddała kontroli nad wynikiem. W 55. minucie Ermin Mahmić dołożył czwartego gola, wykorzystując dośrodkowanie Bajraktarevicia. Rumunia odpowiedziała siedem minut później. Alexandru Cicâldău przymierzył z dystansu i posłał piłkę w prawy dolny róg, dzięki czemu gospodarze znów zmniejszyli stratę do dwóch bramek.
Przy wyniku 2:4 Rumunia miała jeszcze czas, by poszukać nerwowej końcówki. Bîrligea spudłował jednak głową po rzucie rożnym, a jego późniejsze uderzenie zablokowano. Z drugiej strony blisko trafienia byli Ermedin Demirović i Jovo Lukić. W doliczonym czasie gry Nikola Katić oddał celny strzał głową, lecz Ionuț Radu zatrzymał piłkę w centrum bramki.
Sześć goli i wyraźny triumf gości
Bośnia i Hercegowina wygrała 4:2, bo lepiej wykorzystała momenty, w których mecz przyspieszał. Gigović, Muharemović, Tabaković i Mahmić zbudowali przewagę już przed upływem godziny, a Rumunii nie wystarczyły trafienia Bîrligei i Cicâldăua. To zwycięstwo gości zostanie zapamiętane nie tylko przez wynik, lecz także przez bezkompromisowy przebieg spotkania: sześć bramek, odpowiedź na każdą próbę pościgu i emocje do ostatniej akcji.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się