Dennis Seimen nie krył łez po debiucie w Bundeslidze. Wrócił do byłego klubu
MuhammadAlimaki / depositphotos.com
Redaktor
Opublikowano:
Dennis Seimen zachował czyste konto w debiucie w Bundeslidze, a jego VfB Stuttgart wygrał na wyjeździe z SC Paderborn 07 2:0. Dla 20-letniego bramkarza był to wyjątkowy powrót do klubu, w którym spędził poprzedni sezon na wypożyczeniu.
Seimen pomógł wtedy Paderbornowi wywalczyć awans do najwyższej klasy rozgrywkowej. W sobotę stanął po drugiej stronie, ale gospodarze nie zapomnieli o jego wcześniejszych występach. Po końcowym gwizdku kibice przywitali go brawami.
„Dla mnie to był naprawdę emocjonalny moment. Po meczu popłynęło kilka łez”, powiedział Dennis Seimen w rozmowie dla Sportschau. Bramkarz podkreślił, że spełnił ważne marzenie, debiutując w Bundeslidze jako wychowanek Stuttgartu właśnie na stadionie byłego zespołu.
Debiut nie był jednak pozbawiony trudniejszych momentów. Seimen kilka razy ryzykował przy rozegraniu, a po jednym z zagrań Paderborn stworzył zagrożenie. Młody golkiper odpowiedział jednak ważnymi interwencjami, w tym obroną strzału Raphaela Obermaira.
Był to pierwszy ligowy występ Seimena po urazie uda, który wyłączył go z początku sezonu. W tym czasie miejsce między słupkami zajmował Fabian Bredlow. Trener Sebastian Hoeneß wcześniej zapowiadał, że Bredlow nadal będzie potrzebny, ale hierarchia w bramce pozostaje jasna.
Wcześniejszą decyzję Hoeneßa o postawieniu na Seimena opisaliśmy przed meczem w tekście o wyborze pierwszego bramkarza VfB. Czyste konto w Paderbornie sprawiło, że powrót 20-latka miał także sportowy wymiar, a nie tylko emocjonalną oprawę.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się