Dženan Pejčinović szczerze o kryzysie w Stuttgarcie. Tak wyglądał pierwszy kontakt z Jürgenem Kloppem
Pixabay.com
Redaktor
Opublikowano:
Dženan Pejčinović nie unika trudnego początku w VfB Stuttgart. W rozmowie z Kickerem napastnik przyznał, że przeżywa okres bez goli, ale nie zamierza tracić spokoju.
„Jako napastnik jeszcze nie raz w życiu będę przechodził przez takie fazy, w których nie strzelam goli. Z jednej strony to trudne, z drugiej ważne, by zachować spokój i ufać swoim atutom”, powiedział Pejčinović.
21-latek trafił do Stuttgartu tego lata z Wolfsburga. Według informacji zawartych w wywiadzie transfer przekroczył 25 milionów euro, co uczyniło go drugim najdroższym zakupem w historii klubu. Oficjalny komunikat VfB potwierdza, że zawodnik podpisał umowę do 30 czerwca 2031 roku. W poprzednim sezonie dla Wolfsburga zdobył 12 bramek w 39 meczach.
Kontakt z Kloppem zaczął się od wiadomości
Pejčinović pozostaje w kręgu zainteresowania seniorskiej reprezentacji Niemiec, choć obecnie występuje w kadrze do lat 21. Napastnik opowiedział też o pierwszej wiadomości od nowego selekcjonera, Jürgena Kloppa.
„Byłem u fryzjera, kiedy zobaczyłem jego wiadomość. Najpierw byłem sceptyczny, bo spodziewałem się wtedy wszystkiego, tylko nie tego: „Pozdrawiam, Jürgen Klopp”. Musiałem sprawdzić u kilku osób, czy to naprawdę jego numer”, wspominał zawodnik.
Klopp przekazał mu później, że powołanie do pierwszej reprezentacji będzie wymagało jeszcze lepszej gry. Pejčinović nie odebrał tego jako końca marzeń. W kadrze U-21 ma skupić się na regularnych występach i odzyskaniu skuteczności w Bundeslidze.
„To dla mnie sygnał, że muszę podkręcić tempo. Właściwie właśnie tego chcę”, podsumował napastnik.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się