Hiszpania pokonała Czechy 3:1. Yamal otworzył mecz, Merino zamknął go w kontrze
Redaktor
Opublikowano:
Dwa szybkie ciosy ustawiły wieczór w Oviedo, lecz nie odebrały Czechom wiary w odwrócenie losów spotkania. Hiszpania - Czechy zakończyło się wynikiem 3:1, choć po trafieniu Jiriego Slámy gospodarze przez długi czas musieli pilnować przewagi zbudowanej przed przerwą.
Hiszpania od pierwszego gwizdka przejęła piłkę i rytm gry. W meczu Ligi Narodów miała 70 procent posiadania, oddała 18 strzałów, a Czechy odpowiedziały pięcioma. Ta różnica nie była jednak wyłącznie liczbą w protokole: gospodarze długo przesuwali rywala pod jego pole karne, zmuszając go do obrony kolejnych dośrodkowań i podań prostopadłych.
Yamal dał Hiszpanii przewagę
Już w 1. minucie Lamine Yamal posłał piłkę obok bramki, ale kilka chwil później poprawił celownik. W 6. minucie Lamine Yamal otrzymał podanie od Daniego Olmo, ruszył z prawej strony pola karnego i lewą nogą uderzył w górny lewy róg. Antonín Kinský nie miał szans na skuteczną reakcję.
Wszyscy wiedzą jak to zrobi... nikt nie potrafi go zatrzymać! Lamine Yamal z genialnym golem dla Hiszpanii w meczu Ligi Narodów z Czechami.
— TVP SPORT (@sport_tvppl) October 3, 2026
🔴📲 Oglądaj mecz online ▶️ https://t.co/xEciZujsn5 pic.twitter.com/I9FAIS6oxj
Czechy próbowały odpowiadać stałymi fragmentami, lecz to Hiszpania miała wyraźnie więcej jakości w ostatniej tercji. Kinský zatrzymał między innymi uderzenia Áleksa Baeny i Daniego Olmo, a w 28. minucie Aymeric Laporte nieznacznie chybił głową po rzucie rożnym. Obrona gości jeszcze się trzymała, ale jej blok coraz częściej był spychany kilka metrów niżej.
Rodri podwoił prowadzenie
W 35. minucie gospodarze dopięli swego. Po kolejnym ataku piłka trafiła do Rodriego, który prawą nogą uderzył z centrum pola karnego w górny lewy róg. Do przerwy Hiszpanie prowadzili 2:0, a obraz pierwszej połowy sugerował, że kontrolują spotkanie także bez potrzeby ciągłego przyspieszania.
Po zmianie stron Czechy nie zniknęły. Hiszpanie wymienili Áleksa Baenę i Yamala na Yeremy’ego Pino oraz Víctora Muñoza, a goście zaczęli szukać przestrzeni szybciej i odważniej. W 49. minucie Kinský obronił strzał Roberto Fernándeza, lecz chwilę później presja Czech przyniosła konkretny efekt. Bramkarz gości miał tego wieczoru naprawdę pełne ręce pracy i zakończył mecz z siedmioma skutecznymi interwencjami, ale nawet jego seria nie wystarczyła, by utrzymać Czechy w grze.
Sláma przywrócił Czechom nadzieję
W 69. minucie Jirí Sláma znalazł się po lewej stronie pola karnego po szybkim ataku i wykończył akcję lewą nogą przy dalszym słupku. Asystował Adam Hložek. Wynik 2:1 zmienił temperaturę meczu: Hiszpania nadal miała przewagę w posiadaniu, ale każde niedokładne podanie mogło otworzyć Czechom drogę do wyrównania.
Gospodarze odpowiedzieli cierpliwością. W 67. minucie na boisku pojawili się Mikel Merino i Fermín López, a w końcówce Hiszpanie nie szli już za wszelką cenę po kolejne akcje. Czechom dodatkowo zabrakło Ladislava Krejčíego, który w 85. minucie obejrzał drugą żółtą kartkę i musiał opuścić boisko.
Jeszcze przed finałowym ciosem Czechy miały moment, by odzyskać pełny oddech. Po zejściu Krejčíego ich ataki straciły jednak liczebność, a Hiszpania wykorzystała wolne sektory przy przejściu do przodu. Cztery minuty doliczonego czasu nie zmieniły już obrazu końcówki: gospodarze bronili wyniku, a goście nie stworzyli sytuacji, która podważyłaby ich przewagę.
Merino zakończył pościg
Decydujący moment przyszedł w 89. minucie. Po szybkim przejściu do ataku Víctor Muñoz oddał strzał obroniony przez Kinský’ego, a chwilę później Mikel Merino lewą nogą posłał piłkę z centrum pola karnego w dolny lewy róg. Trafienie na 3:1 zamknęło spotkanie i odebrało Czechom ostatni argument do dalszego nacisku.
Hiszpania wygrała, bo potrafiła zamienić dominację w dwa gole przed przerwą, a po trudniejszym fragmencie drugiej połowy odzyskała kontrolę bez nerwowej wymiany ciosów. Czechy pokazały charakter po przerwie, lecz czerwona kartka Krejčíego i późna kontra Merino przesądziły, że ich pościg skończył się tylko na zmniejszeniu straty.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się