Hiszpania rozbiła Chorwację. Yamal bohaterem wieczoru w Sewilli
Pixabay.com
Redaktor
Opublikowano:
Hiszpania przeżyła moment zwątpienia, lecz odpowiedziała w sposób godny mistrzów Europy. W Sewilli pokonała Chorwację 4:1, a mecz należał przede wszystkim do Lamine’a Yamala, który strzelił dwa gole i dołożył asystę.
Hiszpania - Chorwacja zaczęła się od bramki już w 2. minucie. Lamine Yamal otrzymał podanie od Áleksa Baeny i lewą nogą uderzył z pola karnego w dolny róg bramki Dominika Livakovicia. Gospodarze szybko dostali dokładnie taki impuls, jakiego potrzebowali.
Chorwacja odpowiedziała, ale Hiszpania odzyskała przewagę
Chorwacja nie zamierzała jednak przyjąć roli statysty. W 28. minucie Ivan Perisić dośrodkował, a Dion Beljo głową doprowadził do remisu. To był krótki, lecz ważny moment próby dla gospodarzy. Hiszpania nie straciła kontroli nad spotkaniem i jeszcze przed przerwą odzyskała prowadzenie.
W 31. minucie po rzucie rożnym Yamal posłał piłkę w pole karne, a Marc Pubill z bliska skierował ją głową do siatki. Hiszpanie schodzili na przerwę przy wyniku 2:1, choć wcześniej Fermín López trafił w słupek. Chorwacja miała więc powody, by wierzyć w dalszą walkę, ale każda kolejna minuta pracowała na korzyść zespołu Luisa de la Fuente.
Chorwaci zdołali wyrównać, ale nie nacieszyli się długo! Chwilę później Yamal świetnym podaniem asystował Pubillowi i Hiszpania znów wyszła na prowadzenie!
— TVP SPORT (@sport_tvppl) September 29, 2026
Ależ meczycho! 🔥
📲 Oglądaj online mecz Hiszpania - Chorwacja w Lidze Narodów ▶️ https://t.co/bl318EX92g pic.twitter.com/UkpqT1AODr
Yamal zamknął mecz, a zmiennicy postawili kropkę nad i
Po przerwie Hiszpania przyspieszyła. W 63. minucie Pedri podał do Yamala, a młody skrzydłowy z trudnej pozycji po prawej stronie boiska znalazł drogę do dolnego rogu. Było 3:1, a jego występ urósł do rangi kompletnego popisu: dwa trafienia i asysta przy golu Pubilla.
Chorwaci próbowali jeszcze reagować zmianami, lecz nie potrafili zbudować dłuższego naporu. Hiszpania miała więcej piłki, oddała 16 strzałów przy pięciu próbach rywali i utrzymywała spotkanie z dala od nerwowej końcówki. W 72. minucie na boisku pojawił się Rodri, a wcześniej do gry weszli między innymi Pedri i Mikel Merino. Nie chodziło już o efektowny pościg za kolejnymi golami, lecz o spokojne domknięcie pracy.
W 89. minucie Merino dośrodkował, a Nico Williams lewą nogą ustalił wynik na 4:1. W doliczonym czasie Luka Modrić oddał jeszcze celny strzał, ale Unai Simón nie dał się zaskoczyć. Ten obraz dobrze oddaje końcówkę: Chorwacja szukała honorowego akcentu, Hiszpania miała już mecz pod kontrolą.
⚽🔥 3 GOLE W PIERWSZEJ POŁOWIE!
— Polsat Sport (@polsatsport) September 29, 2026
Hiszpania prowadzi z Chorwacją 2:1!
⚽ Lamine Yamal 🇪🇸
⚽ Drena Beljo 🇭🇷
⚽ Pubill Pages 🇪🇸 pic.twitter.com/iHE65z3L2V
Hiszpania z mocnym początkiem Ligi Narodów
Zwycięstwo 4:1 daje Hiszpanii drugą wygraną w tej edycji Ligi Narodów i potwierdza, że drużyna nadal potrafi łączyć techniczną jakość z konkretem pod bramką. Chorwacja zdobyła gola, lecz po wyrównaniu nie zdołała utrzymać meczu w równowadze. W Sewilli liczyły się nie tylko efektowne momenty Yamala, ale też reakcja gospodarzy na straconą bramkę. Właśnie ona przesądziła, że wieczór zakończył się nie thrillerem, lecz wyraźnym zwycięstwem Hiszpanów.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się