Irlandia bez litości dla Izraela. Trzy gole w pierwszych 25 minutach
Pixabay.com
Redaktor
Opublikowano:
Irlandia potrzebowała zaledwie 25 minut, by zamienić mecz w jednostronny pokaz skuteczności. W spotkaniu Izrael - Irlandia goście trzy razy trafili do siatki jeszcze przed przerwą i wywieźli pewne zwycięstwo 3:0.
Irlandia zadała trzy ciosy przed przerwą
Pierwszy sygnał przyszedł w 13. minucie. Troy Parrott znalazł się w centrum pola karnego po podaniu Jamesa Abankwaha i uderzeniem z bliska otworzył wynik. Trzy minuty później było już 0:2. Adam Idah wykorzystał prostopadłe podanie Jacka Moylana, a Irlandczycy przejęli pełną kontrolę nad spotkaniem.
Na 0:3 podwyższył w 25. minucie właśnie Moylan. Pomocnik dostał piłkę w centrum pola karnego i posłał ją przy słupku. W ciągu kwadransa goście wykorzystali swoje najlepsze momenty, a Izrael znalazł się w sytuacji, z której trudno było wrócić do gry.
Izrael próbował odpowiedzieć po przerwie
Po zmianie stron gospodarze ruszyli odważniej. Dor Peretz i Eliel Peretz oddali groźne strzały, ale Caoimhín Kelleher dwukrotnie interweniował skutecznie. Izrael szukał kontaktu także po próbach Manora Solomona oraz Oscara Gloukha, jednak irlandzki bramkarz nie dał się zaskoczyć.
Irlandia nie musiała już forsować tempa. Broniła wysokiego prowadzenia, a po wejściu kolejnych zawodników spokojnie kontrolowała końcówkę. Gospodarze mieli jeszcze okazje z dystansu, lecz żadna z nich nie zmieniła obrazu meczu.
Trzy gole Irlandii i zero punktów Izraela
Decydujący okazał się pierwszy fragment spotkania: trzy celne, dobrze wykończone akcje ustawiły rywalizację, zanim Izrael zdążył złapać właściwy rytm. Irlandia dopisała trzy punkty w Lidze Narodów, a gospodarze muszą szukać odpowiedzi po bezbramkowej drugiej połowie i bardzo kosztownym początku.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się