Ivan Bašić rozstrzygnął mecz Bośnia i Hercegowina - Polska z rzutu karnego
frizio / depositphotos.com
Redaktor
Opublikowano:
Jedna decyzja po analizie VAR wystarczyła, by wieczór w Zenicy zamienił się dla Polski w bolesne wspomnienie. W 84. minucie Ivan Bašić wykorzystał rzut karny, a Bośnia i Hercegowina wygrała z Polską 1:0 w Lidze Narodów.
Przez długi czas spotkanie nie chciało się otworzyć. Sam mecz Bośnia i Hercegowina - Polska długo pozostawał bez bramek. Gospodarze próbowali narzucić tempo krótkimi podaniami, ale Polacy również potrafili odpowiedzieć i przed przerwą stworzyli kilka sytuacji. W 10. minucie biało-czerwoni częściej utrzymywali się przy piłce, a w 34. minucie posiadanie wynosiło 48 do 52 procent na korzyść gości. Nie przełożyło się to jednak na prowadzenie.
Najbliżej powodzenia był Mateusz Żukowski, który w 31. minucie minął dwóch rywali i uderzył tuż obok lewego słupka. Wcześniej Jan Bednarek niecelnie główkował po dośrodkowaniu, a Przemysław Frankowski zmusił Martina Zlomislicia do interwencji. Bośniacy odpowiedzieli próbami Zinedina Smajlovicia i Ermedina Demirovicia, lecz pierwsza połowa zakończyła się bez goli. Nicola Zalewski obejrzał jeszcze żółtą kartkę w 38. minucie, a Demirović został ukarany za dyskusję z arbitrem tuż przed przerwą.
VAR zabrał Bośniakom gola
Druga połowa zaczęła się od mocnego akcentu gospodarzy. W 48. minucie Haris Tabaković wyskoczył do dośrodkowania i posłał piłkę do siatki, lecz radość Bośniaków trwała krótko. Analiza VAR wykazała spalonego, dlatego trafienie zostało anulowane. Polska dostała jeszcze sygnał ostrzegawczy, gdy Ermedin Demirović oddał groźny strzał, ale Marcin Bułka popisał się świetną paradą przy uderzeniu w dolny róg.
Po tej akcji mecz znów wszedł w nerwowy rytm. Karol Świderski doznał urazu i w 63. minucie opuścił boisko, a w jego miejsce pojawił się Marcel Reguła. W tej samej fazie Jan Urban wprowadził Norberta Wojtuszka za Matty'ego Casha. Polska szukała swojej szansy po stałych fragmentach, lecz kolejne dośrodkowania były przechwytywane. Piotr Zieliński próbował uruchamiać kolegów podaniami na skraj pola karnego, a Frankowski w 71. minucie przymierzył między obrońcami. Zlomislić zachował jednak czujność i zatrzymał piłkę.
Bašić nie pomylił się z jedenastu metrów
Najważniejsza scena rozegrała się w 83. minucie. Po sygnale od sędziego Jeremiego Pignarda arbiter wrócił do sytuacji w polu karnym i po analizie VAR wskazał na jedenasty metr. Do piłki podszedł Ivan Bašić. Marcin Bułka wyczuł kierunek strzału, lecz nie zdołał sięgnąć piłki, która wpadła do bramki tuż obok prawego słupka.
DRUGA PORAŻKA... 🥶❌
— Polsat Sport (@polsatsport) October 5, 2026
Reprezentacja Polski przegrała z Bośnią i Hercegowiną 0:1.#UEFANationsLeague pic.twitter.com/2SEDvtDQHb
Polska miała jeszcze kilka minut na odpowiedź, ale końcówka nie przyniosła wyrównania. Sebastian Szymański wykonywał rzuty rożne, lecz bośniacka obrona skutecznie wybijała piłkę. Jan Bednarek został napomniany, a w doliczonym czasie gry Norbert Wojtuszek obejrzał żółtą kartkę. Gospodarze bronili się już głęboko, a ich dośrodkowania pozwalały przede wszystkim zyskać cenne sekundy. Przy 11 700 widzach Stadion Bilino Polje doczekał się zwycięstwa, na które czekał do ostatniego kwadransa.
Bolesna porażka Polski w Zenicy
Wynik 1:0 ustalił Bašić, ale o losach meczu zdecydowała cała sekwencja z końcówki: anulowany gol Tabakovicia, interwencja VAR i rzut karny zamieniony na zwycięskie trafienie. Polska długo utrzymywała się w grze, jednak nie potrafiła zamienić swoich okazji na bramkę. W Lidze Narodów zostaje jej poczucie straconej szansy, bo spotkanie rozstrzygnęło się dopiero wtedy, gdy margines błędu zniknął całkowicie.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się