Litwa - Cypr 0:0. Matrevics zatrzymał napór gości
Pixabay.com
Redaktor
Opublikowano:
Cypr miał piłkę, przewagę w strzałach i kilka momentów, w których zwycięstwo było na wyciągnięcie ręki. Z Rygi wyjeżdża jednak tylko z punktem, bo Litwa przetrwała napór dzięki Rihardsowi Matrevicsowi oraz skutecznej obronie pola karnego.
Litwa - Cypr zakończyła się bezbramkowym remisem 0:0 w Lidze Narodów. Gospodarze oddali osiem strzałów i ani razu nie trafili w światło bramki, podczas gdy Cypr stworzył 18 prób, z czego pięć było celnych. Statystyka wygląda jednoznacznie, ale wynik długo pozostawał otwarty.
Cypr od początku szukał otwarcia
Goście szybko przenieśli ciężar gry pod bramkę Litwy. Już w 3. minucie Ioannis Pittas uderzył z dystansu, lecz Matrevics był na miejscu. Dwie minuty później bramkarz gospodarzy obronił próbę Marcusa Edwardsa z pola karnego. Pittas wrócił do głosu w 17. minucie, kiedy jego strzał z prawej strony szesnastki ponownie zatrzymał Matrevics.
Ioannis Pittas był jednym z najczęściej szukanych przez partnerów zawodników, a Cypr regularnie wykorzystywał dośrodkowania. W 18. minucie po wrzutce Edwardsa zablokowano główkę Giorgosa Malekkidesa, a w 27. minucie Ioannis Kosti nieznacznie chybił po kolejnym dośrodkowaniu. Litwa odpowiadała rzadziej. W 21. minucie strzał Vladislavsa Gutkovskisa został zablokowany.
Gospodarze przetrwali pierwszą połowę
Przed przerwą Cypr miał jeszcze dwie dobre okazje. Malekkides w 42. minucie posłał główkę obok bramki, a Grigoris Kastanos chwilę wcześniej nie wykorzystał miejsca przed polem karnym. Litwa nie potrafiła zamienić swoich stałych fragmentów w celne uderzenie. Najbardziej aktywny w walce o piłkę był Gutkovskis, który w 14. minucie zobaczył żółtą kartkę za zagranie ręką.
Po zmianie stron obraz spotkania nie odwrócił się. Cypr utrzymywał się przy piłce i częściej kończył akcje strzałem, ale brakowało mu ostatniego dokładnego podania albo lepszego wykończenia. W 51. minucie Edwards uderzył obok bramki, a Kosti w 72. minucie sprawdził czujność Matrevicsa. Bramkarz Litwy obronił także kolejną próbę Edwardsa minutę później.
Litwa dotrwała do końca
Gospodarze próbowali ożywić ofensywę zmianami. Eduards Daskevics i Markuss Strods pojawili się na boisku w drugiej części meczu, a ich wejścia dały Litwie więcej energii w końcowych fragmentach. Roberts Uldrikis miał w 80. minucie zablokowany strzał, a Deniss Melniks siedem minut później nie wykorzystał dośrodkowania Robertsa Savalnieksa.
Cypr nie odpuszczał do ostatniej akcji. W 90. minucie zablokowano uderzenie Edwardsa, a w doliczonym czasie ten sam zawodnik trafił w poprzeczkę po strzale lewą nogą zza pola karnego. To była najlepsza puenta meczu, w którym goście zrobili wystarczająco dużo, by wygrać, ale nie znaleźli sposobu na pokonanie Matrevicsa.
Remis bardziej cieszy Litwę, bo gospodarze obronili punkt mimo wyraźnie mniejszej liczby okazji. Cypr może mówić o niewykorzystanej szansie: przewaga w posiadaniu piłki, strzałach i sytuacjach nie przełożyła się na gola. W kolejnych meczach sama kontrola spotkania nie wystarczy, jeśli zabraknie skuteczności w polu karnym.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się