Litwa zremisowała z Azerbejdżanem. Dwa szybkie ciosy ustawiły mecz
Pixabay.com
Redaktor
Opublikowano:
W ciągu pięciu minut Litwa i Azerbejdżan wymieniły się ciosami, a później żadna ze stron nie znalazła już klucza do zwycięstwa. W spotkaniu Ligi Narodów padł remis 1:1, choć końcówka zostawiła gościom cień niedosytu.
Litwa - Azerbejdżan rozpoczęły mecz z wyraźną gotowością do walki o każdą piłkę. W 7. minucie Gvidas Gineitis został sfaulowany w polu karnym przez Emila Safarova. Do jedenastki podszedł Armandas Kucys i w 9. minucie uderzeniem w lewy górny róg dał Litwie prowadzenie.
Litwa szybko objęła prowadzenie, ale Azerbejdżan odpowiedział
Gospodarze nie zdążyli jednak długo budować przewagi na wyniku. Już w 14. minucie Mahir Emreli doprowadził do wyrównania. Napastnik Azerbejdżanu otrzymał podanie od Tellura Mütallimova i lewą nogą trafił z centralnej części pola karnego. Dwa gole w krótkim odstępie ustawiły spotkanie, ale nie rozstrzygnęły jego kierunku.
Przed przerwą obie drużyny miały jeszcze swoje momenty. Renat Dadashov dwukrotnie próbował z dystansu, a jego uderzenie z 21. minuty zatrzymał Džiugas Bartkus. Po drugiej stronie boiska Emil Balayev obronił strzał Gineitisa, zaś Justas Lasickas nie wykorzystał dobrej pozycji po dośrodkowaniu Adriana Lickunasa. Azerbejdżan schodził do szatni z poczuciem, że mógł zrobić więcej, lecz wynik pozostawał otwarty.
Po przerwie zabrakło ostatniego podania
Druga połowa miała bardziej szarpany rytm. Sędzia pokazał żółte kartki Gvidasowi Gineitisowi, Tellurowi Mütallimovowi i Alekseyowi Isayevowi, a kolejne faule odbierały obu zespołom płynność. Azerbejdżan próbował przyspieszać przez Mahira Emreliego i wprowadzonego po godzinie gry Musę Qurbanliego. W 78. minucie Qurbanli oddał strzał z trudnego kąta, lecz Bartkus obronił go przy prawym słupku.
Litwa odpowiadała uderzeniami z dalszej odległości i dośrodkowaniami w kierunku Kucysa. W 68. minucie litewski napastnik główkował obok bramki po centrze Gineitisa, a w 84. minucie Motiejus Burba zmusił Balayeva do interwencji. Zmiany po obu stronach, między innymi wejścia Burby, Modestasa Vorobjovasa i Domantasa Sluty, dodały energii, ale nie przyniosły decydującego akcentu.
Remis po nerwowej końcówce
W ostatnich minutach Azerbejdżan miał jeszcze okazję przechylić szalę. Mahir Emreli został zablokowany po strzale z pola karnego, a Musa Qurbanli wywalczył rzut wolny na prawej stronie. Litwa przetrwała ten napór, choć w doliczonym czasie gry Eligijus Jankauskas został ukarany za zagranie ręką.
Wynik 1:1 najlepiej oddaje mecz, w którym najważniejsze wydarzenia wydarzyły się na samym początku. Litwa może żałować, że po wykorzystanym rzucie karnym nie utrzymała inicjatywy, natomiast Azerbejdżan po szybkim wyrównaniu nie wykorzystał kilku sytuacji z drugiej połowy. Obie reprezentacje dopisały po punkcie, ale żadna nie zamknęła spotkania własnym podpisem.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się