Maximilian Eggestein zdradził, co znaczy być idealnym piłkarzem SC Freiburg
Pixabay.com
Redaktor
Opublikowano:
Maximilian Eggestein nie został powołany do najnowszej kadry Niemiec, ale nie zamierza długo rozpamiętywać tej decyzji. W rozmowie dla magazynu „Kicker” pomocnik SC Freiburg opowiedział, co jego zdaniem tworzy idealnego zawodnika tego klubu.
„Rozczarowanie nie jest naprawdę duże. Jest dość jasne, w jakim kierunku chce iść Jürgen Klopp, i można to w pełni zrozumieć”, powiedział Eggestein.
Najpierw zespół, potem indywidualne ambicje
29-letni pomocnik podkreślił, że nowy piłkarz powinien wzmacniać drużynę jakością, której wcześniej jej brakowało albo którą straciła. Równie ważne są charakter i umiejętność szybkiego wejścia do grupy. Właśnie dlatego Eggestein tak dobrze odnajduje się w roli zawodnika zabezpieczającego środek pola.
Jego zadaniem nie zawsze jest efektowny ruch do przodu. W poprzednim sezonie często asekurował Johana Manzambiego, dzięki czemu Szwajcar mógł grać odważniej. Eggestein uważa, że taka praca ma sens tylko wtedy, gdy służy całej strukturze zespołu.
„Jedną z moich mocnych stron jest to, że potrafię się wycofać, zobaczyć całą strukturę i zaakceptować taką rolę”, wyjaśnił.
Przywództwo bez krzyku
Eggestein jest także jednym z liderów szatni. Jego zdaniem autorytetu nie buduje się głośnymi przemowami, lecz codziennym przykładem: zaangażowaniem na treningach, pracą nad mobilnością i gotowością do pomocy młodszym zawodnikom.
„Najważniejsze jest, żeby pozostać autentycznym. Krzyk tylko po to, żeby krzyczeć, niczego nie daje”, zaznaczył.
Wcześniej opisywaliśmy, jak Yuito Suzuki stał się jednym z liderów ofensywy Freiburga. Wypowiedzi Eggesteina pokazują drugą stronę tej samej układanki: zespół Juliana Schustera potrzebuje również zawodników, którzy porządkują grę i pozwalają innym wykorzystać ich atuty.
Po karierze nadal chce być w futbolu
Pomocnik przyznał też, że po zakończeniu kariery chce pozostać w piłce. Bierze pod uwagę pracę trenera, skauta albo działacza. Na razie skupia się jednak na boisku i na tym, by pomagać Freiburgowi swoją dojrzałością, czytaniem gry oraz odpowiedzialnością za równowagę zespołu.
Bundesliga coraz częściej wymaga od pomocników nie tylko dynamiki, lecz także szybkiego podejmowania decyzji. Eggestein nie musi wygrywać sprintów, by być dla Freiburga ważny. Jego wartość wynika z tego, że wie, kiedy przyspieszyć akcję, a kiedy zrobić miejsce partnerowi.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się