Modrić otworzył, Pasalic zamknął. Chorwacja wygrała z Czechami
Pixabay.com
Redaktor
Opublikowano:
W tym meczu długo wszystko układało się pod dyktando cierpliwości, ale końcówka wynagrodziła kibicom oczekiwanie. Chorwacja pokonała Czechy 2:1, a o jej zwycięstwie przesądził gol Marco Pasalica w 77. minucie. Gospodarze odpowiedzieli jeszcze trafieniem, lecz VAR szybko odebrał im radość.
Spotkanie Czechy - Chorwacja w Lidze Narodów UEFA miało dwa wyraźne akty. Pierwszy zakończył się bez bramek, choć to goście częściej dochodzili do sytuacji. Po przerwie tempo i emocje wyraźnie wzrosły, a boisko stało się miejscem wymiany ciosów, w której więcej chłodu zachowała Chorwacja.
Bez bramek, ale nie bez emocji
W pierwszej połowie Chorwaci kilka razy niepokoili Lukasa Hornicka. Bramkarz Czech obronił między innymi strzał Petara Sucica, a wcześniej gospodarze musieli radzić sobie z dośrodkowaniami i stałymi fragmentami gry. Igor Matanovic dwukrotnie próbował znaleźć drogę do siatki głową, Ivan Perisic także był blisko, lecz przerwa przyszła przy wyniku 0:0.
Czechy miały swoje momenty, choć brakowało im dokładności w ostatniej fazie akcji. Adam Hlozek dwukrotnie został złapany na spalonym, a gospodarze nie potrafili zamienić obiecujących wejść pod pole karne w konkret. Chorwacja zachowywała spokój, jak zespół, który wie, że jeden dobrze wymierzony cios może zmienić cały wieczór.
Modrić otworzył wynik, Czechy natychmiast odpowiedziały
Ten cios padł tuż po wznowieniu gry. W 47. minucie Luka Modrić wykorzystał podanie Igora Matanovicia i uderzeniem z centrum pola karnego posłał piłkę w lewy górny róg. Doświadczenie kapitana Chorwacji znów okazało się bezcenne. Wystarczyła chwila przestrzeni, by sytuacja na boisku zmieniła się całkowicie.
Czechy nie potrzebowały jednak wiele czasu, by wrócić do gry. W 54. minucie Adam Karabec otrzymał piłkę od Adama Hlozka i lewą nogą trafił przy prawym słupku. Remis 1:1 przywrócił gospodarzom energię, a mecz na dobre stracił wcześniejszą ostrożność.
Późny gol Pasalica i dramat gospodarzy
Chorwacja odpowiedziała w sposób, który najlepiej pasował do przebiegu drugiej połowy: dośrodkowanie, ruch w polu karnym i bezkompromisowe wykończenie. W 77. minucie Ivan Perisic posłał piłkę w szesnastkę, a Marco Pasalic z bliska uderzeniem głową odzyskał prowadzenie dla gości.
Czechy ruszyły po wyrównanie i wydawało się, że w 79. minucie dopięły swego. Matej Radosta trafił do siatki, ale po analizie VAR sędzia odwołał gola. Wcześniej na spalonym znalazł się Adam Hlozek, więc gospodarze zostali z emocją, lecz bez drugiego trafienia. To był moment, który mógł odwrócić spotkanie, a ostatecznie podkreślił przewagę Chorwacji w najważniejszych detalach.
Chorwacja dowiozła zwycięstwo
W doliczonym czasie gry Czechy miały jeszcze swoje szanse. Lukáš Horníček obronił uderzenie Ante Budimira, a chwilę później blokowany był strzał głową Luki Vuskovicia. Chorwaci nie ograniczyli się jednak do rozpaczliwej obrony. Nikola Vlašić wszedł za Petra Sucicia, Josip Misic zastąpił Lukę Modricia, a zespół utrzymał korzystny wynik do ostatniego gwizdka.
W efekcie Chorwacja wywiozła z Czech zwycięstwo 2:1 i może mówić o bardzo dobrze rozegranej końcówce. Gospodarze pokazali charakter po stracie pierwszego gola, lecz zabrakło im skuteczności w decydujących sekundach. Gol odwołany przez VAR i interwencje Horníčka dopisały do tego meczu nutę dramatu, ale trzy punkty pojechały do Chorwacji.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się