Słowenia bez litości dla FYR Macedonia. Dwa gole po przerwie
Pixabay.com
Redaktor
Opublikowano:
Przez godzinę mecz w Lublanie pozostawał zamknięty jak zamek bez klucza. Potem Słowenia znalazła dwa przejścia do bramki i pokonała FYR Macedonia 2:0 w spotkaniu Ligi Narodów UEFA.
Słowenia - FYR Macedonia długo żyły w rytmie niewykorzystanych szans, ale końcówka należała już do gospodarzy. Zwycięstwo zbudowały nie jednym gwałtownym ciosem, lecz cierpliwością, która w drugiej połowie zaczęła przynosić konkret.
Poprzeczka, obrona Dimitrievskiego i bezbramkowa pierwsza połowa
Najlepszą okazję na otwarcie wyniku Słowenia stworzyła już w 2. minucie. Žan Vipotnik uderzył z pola karnego po dośrodkowaniu Žana Karničnika, a piłka zatrzymała się na poprzeczce. Chwilę wcześniej napastnik gospodarzy próbował jeszcze strzału obok słupka.
W kolejnych fragmentach coraz częściej pod bramką FYR Macedonia pojawiał się Sandi Lovrić. Jego uderzenie z dystansu zostało zablokowane, a w 26. minucie Stole Dimitrievski obronił próbę Vipotnika z bliska po podaniu Danijela Šturma. Goście odpowiadali pojedynczymi akcjami, lecz przed przerwą nie zdołali przełożyć ich na realne zagrożenie. Do szatni zespoły zeszły przy wyniku 0:0.
Lovrić przełamuje ciszę, Matko zamyka mecz
Po zmianie stron Słowenia nie musiała długo czekać na nagrodę za aktywność. W 55. minucie Sandi Lovrić otrzymał piłkę od Tjaša Begicia i prawą nogą uderzył z prawej strony pola karnego. Strzał trafił wysoko do bramki, a gospodarze objęli prowadzenie 1:0.
Ten gol zmienił ciężar spotkania. FYR Macedonia musiała ruszyć wyżej, przez co Słowenia dostała więcej miejsca na szybkie ataki. Goście próbowali odpowiedzieć po stałych fragmentach i dośrodkowaniach Enisa Bardhiego, ale ich kolejne uderzenia były blokowane albo padały łupem Jana Oblaka.
W 82. minucie gospodarze wykorzystali właśnie taki moment otwartej gry. Danijel Šturm ruszył z piłką po szybkim ataku i zagrał prostopadle do Aljošy Matko. Rezerwowy napastnik zachował spokój w polu karnym i prawą nogą posłał piłkę w prawy dolny róg. Było 2:0, a wynik przestał wymagać dodatkowych wyjaśnień.
FYR Macedonia próbowała do końca, ale Słowenia zachowała kontrolę
Goście nie złożyli broni. W 84. minucie Hristijan Maleski zmusił Oblaka do interwencji przy uderzeniu z prawej strony pola karnego. Później Visar Musliu był blisko po rzucie rożnym, lecz jego główka minęła bramkę. W doliczonym czasie Bojan Miovski także nie znalazł drogi do siatki.
Słowenia odpowiedziała spokojnym zarządzaniem końcówką. Po wejściu Matko gospodarze mieli na boisku zawodnika, który nie tylko zdobył bramkę, ale też nadał ich kontratakom wyraźny kierunek. FYR Macedonia naciskała, jednak po drugim trafieniu nie stworzyła sytuacji, która mogłaby odwrócić losy spotkania.
Słowenia dopisała trzy punkty w Lidze Narodów
Triumf 2:0 daje Słowenii zwycięstwo oparte na cierpliwości i skuteczności po przerwie. FYR Macedonia przez długi czas utrzymywała mecz w równowadze, lecz nie wykorzystała swoich momentów, a po stracie pierwszego gola musiała zapłacić za większe ryzyko. Lovrić otworzył drzwi, Matko zatrzasnął je za rywalem.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się