OFFSIDE.PL
Live

Tom Bischof po remisie z Arsenalem: „Harry Kane schodzi do pozycji numer sześć”

Ilustracja domyślna

Pixabay.com

Opublikowano:

Tom Bischof opowiedział o swoim pojedynku z Declanem Rice’em po remisie Bayernu Monachium z Arsenalem 2:2 w Lidze Mistrzów. W rozmowie pomeczowej z DAZN, opisanej przez Get Football News Germany, pomocnik wyjaśnił też, dlaczego Harry Kane regularnie schodził głęboko.

„To nie był pierwszy lepszy rywal. Trzeba wejść w pojedynek, być trochę uciążliwym, cały czas obecnym i działać mu na nerwy” - powiedział Bischof o starciach z angielskim pomocnikiem. 21-latek rozpoczął mecz w środku pola obok drugiego pomocnika Bayernu.

Bischof potwierdził, że głębokie ustawienie Kane’a było zaplanowanym elementem gry Bayernu. „Harry często cofa się do pozycji numer sześć. Ma niesamowite podanie, a to daje nam dużo. Otwiera dla nas przestrzeń. Jest kimś więcej niż tylko napastnikiem” - tłumaczył.

Kane miał udział przy obu trafieniach Bayernu. Najpierw zagrał do kanadyjskiego obrońcy, który doprowadził do remisu, a po przerwie wykorzystał rzut karny. Bayern prowadził 2:1, lecz w 82. minucie Rice ustalił wynik spotkania.

Dla Bischofa był to kolejny sprawdzian w roli środkowego pomocnika. Jego wypowiedź pokazuje, że w planie Bayernu swoboda Kane’a nie jest improwizacją, lecz jednym z narzędzi budowania przewagi w rozegraniu.

Komentarze (0)

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.

Zaloguj się

Podobne wiadomości

Wszystkie artykuły

Ostatnie wiadomości