Barcelona wróci po Eli Juniora Kroupiego? W grze także Arsenal i Tottenham
Redaktor
Opublikowano:
FC Barcelona ponownie przygląda się sytuacji Eli Juniora Kroupiego z Bournemouth. Według informacji Fichajes.net kataloński klub rozważa powrót do rozmów o 20-letnim napastniku, ale musi liczyć się z konkurencją Arsenalu i Tottenhamu.
Eli Junior Kroupi ma za sobą sezon, w którym zdobył 13 bramek w 33 występach w Premier League. Taki dorobek sprawił, że młody Francuz stał się jednym z najciekawszych napastników ligi.
Barcelona nie zrezygnowała z Kroupiego
Latem FC Barcelona miała złożyć dwie oferty za zawodnika, jednak Bournemouth odrzucił obie. Transfer zatrzymała również kontuzja. Kroupi doznał złamania piątej kości śródstopia w prawej stopie, a pod koniec lipca przeszedł operację.
Według przywołanego raportu powrót napastnika do gry jest przewidywany na pierwszy tydzień listopada. Barcelona chce najpierw zobaczyć, jak zawodnik zareaguje na obciążenia po przerwie, zanim podejmie decyzję o ponownym uruchomieniu rozmów.
„One of our most historic goals”, napisał oficjalny profil Bournemouth na X, przypominając trafienie Kroupiego przeciwko Manchesterowi City.
One of our most historic goals ❤️
— AFC Bournemouth 🍒 (@afcbournemouth) August 22, 2026
Last time out against Manchester City, Junior Kroupi scored THIS strike to help us secure European football 🔥 pic.twitter.com/UMzUwqL7rg
Arsenal i Tottenham monitorują napastnika
W wyścigu o Francuza pozostają także Arsenal oraz Tottenham. Oba kluby mogą wrócić do tematu w styczniu, jeśli Kroupi szybko odzyska formę po kontuzji.
Kontrakt napastnika z Bournemouth obowiązuje do 30 czerwca 2030 roku. To daje angielskiemu klubowi mocną pozycję negocjacyjną. Jego oczekiwania transferowe są określane na około 90–100 milionów euro, a przy większej liczbie zainteresowanych cena może jeszcze wzrosnąć.
Barcelona może więc odłożyć poważniejszy ruch do lata 2027 roku. Najpierw kluczowa będzie odpowiedź na pytanie, czy Kroupi po powrocie nadal będzie zawodnikiem, który uzasadnia tak dużą inwestycję.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się