Bayern Monachium nie chce Erlinga Haalanda. Christian Falk ujawnił kulisy
[email protected] / depositphotos.com
Redaktor
Opublikowano:
Bayern Monachium nie prowadzi obecnie prac nad transferem Erlinga Haalanda. Christian Falk wyjaśnił, że klub skupia się na przedłużeniu umowy z Harrym Kane’em.
Takie informacje znalazły się w najnowszej kolumnie dziennikarza dla CF Bayern Insider. W tle pozostaje sytuacja Manchesteru City, ale mistrzowie Niemiec nie zamierzają reagować na nią ruchem po norweskiego napastnika.
Bayern stawia na Harry’ego Kane’a
Bayern Monachium chce w pierwszej kolejności zakończyć rozmowy kontraktowe z Harrym Kane’em. Według Falka negocjacje przebiegają dobrze, a decyzja Anglika ma zapaść po przerwie reprezentacyjnej.
„Bayern are focusing on contract talks with their own top striker, Harry Kane.”, napisał Christian Falk.
Dziennikarz zwrócił uwagę, że sprowadzenie Erlinga Haalanda oznaczałoby nie tylko wysoki odstępny. Norweg zarabia w Manchesterze około 35 milionów euro rocznie, a nawet transfer bez opłaty wymagałby dużej premii za podpis. Przy obecności Kane’a w kadrze i jego planowanym nowym kontrakcie w Bayernie nie ma dziś miejsca na taki ruch.
Tajne spotkanie z Pepem Guardiolą
Falk ujawnił również, że w poprzednim tygodniu doszło do niepublicznego spotkania byłego trenera Bayernu, Pepem Guardiolą, z Karl-Heinzem Rummenigge i Ulim Hoeneßem. Powodem ostrożności władz klubu ma być sprawa Manchesteru City i postępowanie dotyczące naruszeń przepisów finansowych Premier League.
Manchester City odwołuje się w tej sprawie, dlatego Bayern chce najpierw zobaczyć, jak zakończy się postępowanie. Falk podkreślił, że klub obserwuje sytuację, lecz na razie nie podejmuje żadnych działań transferowych.
Wniosek jest jasny: nazwisko Haalanda pojawia się przy okazji zamieszania wokół City, ale sportowy i finansowy priorytet Bayernu pozostaje ten sam. Monachijczycy chcą zatrzymać Kane’a, a nie budować alternatywę dla niego.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się