Były obrońca FC Barcelony ujawnił, że przez cztery lata zmagał się z depresją
Pixabay.com
Redaktor
Opublikowano:
Jérémy Mathieu opowiedział o trudnym początku emerytury po zakończeniu kariery w 2020 roku. Były obrońca FC Barcelony przyznał w rozmowie z So Foot, że po zerwaniu więzadeł krzyżowych w Sportingu CP nie potrafił przygotować się do życia po futbolu.
Cztery lata po zakończeniu kariery
Mathieu miał wtedy 36 lat i zakładał, że będzie grał jeszcze przez dwa sezony. Kontuzja sprawiła jednak, że jego kariera skończyła się nagle.
„Zachorowałem na depresję, nie ma sensu tego ukrywać”, powiedział Jérémy Mathieu. Francuz wspominał, że brakowało mu boiska i szatni, a po zakończeniu gry nie wiedział, co ze sobą zrobić.
„Przez cztery lata nic nie robiłem. Siedziałem w domu przez całą dobę”, opisał były zawodnik. W tym czasie oglądał mecze tylko przez jedną połowę, a później zmieniał kanał, jeśli spotkanie kończyło się remisem.
Praca pomogła mu wrócić do normalności
Przełomem okazała się praca w Intersport. Mathieu mówił, że odzyskał dzięki niej życie towarzyskie, kontakt z ludźmi i energię. Później rozpoczął drogę trenerską, a obecnie prowadzi drużynę U15 w Aix-en-Provence i przygotowuje się do zdobycia licencji.
Były reprezentant Francji podkreślił także, że w najtrudniejszym okresie wsparcie bliskich miało dla niego większą wartość niż pieniądze. Jego historia pokazuje, jak gwałtowne zakończenie kariery może wpłynąć na sportowca również poza boiskiem.
Czytaj więcej
Dodaj Offside.pl do ulubionych źródeł Google.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się