Charleroi zaskakuje w Belgii. Pięciu piłkarzy, którzy odmieniają sezon
Pixabay.com
Redaktor
Opublikowano:
Aktualizacja:
Charleroi wyrósł na jedną z największych niespodzianek początku sezonu w Jupiler Pro League. W analizie opublikowanej przez Get Belgian & Dutch Football News szczególną uwagę zwrócono na zawodników, którzy przejęli odpowiedzialność po letnich odejściach.
Najmocniej widać to na przykładzie Kevina Van Den Kerkhofa. Prawy obrońca rozpoczął sezon od dwóch goli i dwóch asyst. Oficjalne statystyki Pro League potwierdzają ten dorobek po siedmiu występach. Francuz dołączył do Charleroi na zasadzie wolnego transferu po wypożyczeniu, a jego liczby pokazują, że nie jest już tylko solidnym uzupełnieniem składu.
Duży krok zrobił także Jakob Napoleon Romsaas. Norweg w drugim sezonie w Belgii daje zespołowi więcej w kreacji. W siedmiu spotkaniach zanotował gola i trzy asysty, stając się jednym z ważniejszych ogniw ofensywy.
Po odejściu Parfaita Guiagona odpowiedzialność za gole z boku boiska przejął Freddy Mbemba. Francuski skrzydłowy rozpoczął rozgrywki od trzech trafień w siedmiu meczach. To dokładnie taki wkład, jakiego Charleroi potrzebował po stracie jednego z liderów ataku.
Stabilność zespołu buduje się jednak również od tyłu. Cheick Keita jest zagrożeniem przy stałych fragmentach, a w środku obrony dobrze współpracuje z Aihamem Ousou. Jedyna porażka w analizowanym okresie przyszła z Union Saint-Gilloise, ale nawet przegrany 2:3 mecz pokazał, że Charleroi potrafi rywalizować z czołówką.
Najbliższe tygodnie będą dla Charleroi testem powtarzalności. Jeśli zespół utrzyma skuteczność nowych liderów i nie straci organizacji w defensywie, walka o miejsce w czołowej czwórce przestanie wyglądać jak odległa ambicja. Na razie klub ma argumenty, by traktować go jako jedną z najciekawszych drużyn tego sezonu w Belgii.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się