Chelsea rozbiła Bournemouth. Dwa gole Hendersona i wielki wieczór João Pedro
Pixabay.com
Redaktor
Opublikowano:
Nie minęły cztery minuty, a Bournemouth już patrzył na Chelsea z dwubramkowej przepaści. Później goście próbowali wrócić do meczu, lecz gospodarze odpowiedzieli z rozmachem i przy Stamford Bridge urządzili sobie strzelecki wieczór zakończony wynikiem 5:1.
W spotkaniu Premier League Chelsea Londyn pokonała Bournemouth, a pełny obraz tego widowiska najlepiej oddaje jego gwałtowny rytm: błyskawiczne otwarcie, chwilowy zryw przyjezdnych i druga połowa, w której londyńczycy znów przejęli emocje we własne ręce.
CO ZA POCZĄTEK CHELSEA! 💪
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) October 10, 2026
Dwa gole w pierwszych czterech minutach! ⚽⚽
📺 Oglądaj w CANAL+: https://t.co/1wptvdwffH pic.twitter.com/gDbShtWGsM
Chelsea zadała dwa ciosy w trzy minuty
Początek był dla Bournemouth brutalny. W 2. minucie Jordan Henderson dostał piłkę od Cole'a Palmera i uderzeniem z dystansu otworzył wynik. Chwilę później Henderson odnalazł podaniem Morgana Rogersa, a ten z lewej strony pola karnego posłał piłkę w górny róg. 2:0 po trzech minutach ustawiło mecz, ale nie zakończyło historii.
Bournemouth próbował odpowiedzieć jeszcze przed przerwą. Rayan przestrzelił, a potem jego uderzenie i strzał Ryana Christie obronił Emiliano Martínez. Gospodarze także mieli swoje okazje: Pedro Neto trafił w bramkarza, a Moisés Caicedo nieznacznie chybił po stałym fragmencie gry. Chelsea schodziła do szatni z przewagą, lecz mecz wciąż miał w sobie nerw.
João Pedro podwyższył, Bournemouth natychmiast odpowiedział
Druga połowa zaczęła się od kolejnego przyspieszenia Chelsea. W 46. minucie João Pedro wykończył akcję po podaniu Pedro Neto i błyskawicznie zrobiło się 3:0.
Joao makes it three!
— Chelsea FC (@ChelseaFC) October 10, 2026
🔵 3-0 🍒 [46] #CFC | #CHEBOU pic.twitter.com/h19LcmSnb2
Bournemouth nie zniknął jednak ze scenariusza. Po rzucie rożnym w 51. minucie António Silva oddał strzał głową, który został zablokowany, a dobitkę z bliska wykorzystał Evanilson. Kontakt na 1:3 dawał gościom punkt zaczepienia i przez chwilę przywracał meczowi temperaturę.
We get a goal back from a set-piece. 3-1.
— AFC Bournemouth 🍒 (@afcbournemouth) October 10, 2026
Evanilson 🇧🇷 pic.twitter.com/ZXQoFG40BV
Ta nadzieja trwała krótko. W 67. minucie Pep Chavarría dośrodkował, a João Pedro po raz drugi tego dnia trafił do siatki. Napastnik Chelsea uderzył z centrum pola karnego i odzyskał dla gospodarzy komfort, którego Bournemouth nie potrafił już naruszyć.
Another one for Joao! 🤩
— Chelsea FC (@ChelseaFC) October 10, 2026
🔵 4-1 🍒 [67] #CFC | #CHEBOU pic.twitter.com/PmXt9fjyWg
Henderson postawił kropkę nad i
Najbardziej wyrazistą postacią wieczoru został Henderson. W 70. minucie pomocnik Chelsea podszedł do rzutu wolnego i technicznym strzałem w górny prawy róg zdobył drugą bramkę. Do dwóch trafień dołożył asystę przy golu Rogersa, więc jego udział w najważniejszych momentach spotkania był bezpośredni i kompletny.
A STUNNING FREE-KICK!! 🎯
— Chelsea FC (@ChelseaFC) October 10, 2026
🔵 5-1 🍒 [70] #CFC | #CHEBOU pic.twitter.com/Ht8vUdilDQ
Po piątym golu tempo nieco spadło, choć Bournemouth do końca szukał okazji. Emiliano Martínez zatrzymał wcześniej kilka prób gości, a w końcówce Evanilson główkował niecelnie. Chelsea dokonała zmian, między innymi João Pedro i Cole'a Palmera, ale wynik pozostał bez zmian.
Zwycięstwo 5:1 daje Chelsea trzy punkty i mocny sygnał po meczu, w którym potrafiła zarówno wykorzystać pierwsze uderzenie, jak i odpowiedzieć na moment zagrożenia. Bournemouth miał swoje fragmenty, lecz nie zdołał zatrzymać gospodarzy, gdy ci ponownie ruszyli do ataku. Stamford Bridge długo będzie pamiętać przede wszystkim początek spotkania oraz wieczór Hendersona i João Pedro.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się