Finlandia rozbiła San Marino 7:0. Hat-trick Pohjanpalo i pokaz siły gości
Pixabay.com
Redaktor
Opublikowano:
Dla San Marino ten wieczór skończył się, zanim gospodarze zdążyli na dobre wejść w mecz, a Finlandia konsekwentnie dokładała kolejne ciosy. W meczu San Marino - Finlandia goście wygrali aż 7:0, zamieniając spotkanie w jednostronny pokaz skuteczności.
Finlandia od razu narzuciła warunki
Pierwszy sygnał przyszedł już w 5. minucie. Joel Pohjanpalo wykorzystał sytuację w środku pola karnego i lewą nogą skierował piłkę wysoko do bramki. San Marino nie zdążyło złapać rytmu, a dziewięć minut później było już 0:2. Dośrodkowanie Leo Walty zamknął przy bliższym słupku Adrian Svanbäck, który z bliska pokonał Edoardo Colombo.
Finlandia grała cierpliwie i bez nerwowych przyspieszeń, ale pod bramką gospodarzy była bezwzględna. W 33. minucie Benjamin Källman podwyższył na 3:0 po podaniu Svanbäcka. Jeszcze przed przerwą Colombo zatrzymał główkę Pohjanpalo, a Svanbäck trafił w poprzeczkę. Wynik mógł być wyższy, choć już wtedy trudno było wyobrazić sobie scenariusz, w którym San Marino wraca do gry.
Czerwona kartka zamknęła mecz
Po zmianie stron Finlandia nie zdjęła nogi z gazu. W 50. minucie Leo Walta uderzeniem z dystansu zdobył czwartego gola, a chwilę później sytuacja San Marino stała się jeszcze trudniejsza. Alessandro Golinucci został ukarany czerwoną kartką za faul na Svanbäcku i gospodarze musieli kończyć mecz w dziesiątkę.
Pięć minut później Walta ponownie znalazł drogę do siatki, tym razem po podaniu Juho Lähteenmäkiego. Finlandia miała pełną kontrolę nad wydarzeniami, a jej przewaga nie wynikała wyłącznie z liczby zawodników. Goście swobodnie przenosili piłkę pod pole karne i wykorzystywali każdy moment zawahania obrony.
Pohjanpalo skompletował hat-tricka
Na kolejne trafienie trzeba było poczekać do 79. minuty. Pohjanpalo otrzymał prostopadłe podanie od Adriana Svanbäcka, wbiegł w pole karne i precyzyjnie uderzył przy dalszym słupku. Napastnik Finlandii nie zamierzał jednak poprzestać na dublecie.
W 87. minucie Robin Lod wywalczył rzut karny, a chwilę później Pohjanpalo wykorzystał jedenastkę, posyłając piłkę w lewy dolny róg. Hat-trick przypieczętował występ, w którym był najważniejszą postacią ofensywy gości. Wcześniej otworzył wynik, później dołożył bramkę z gry, a na koniec zachował spokój przy rzucie karnym.
Finlandia z trzema punktami, San Marino bez odpowiedzi
Rezultat 7:0 oddaje różnicę między zespołami, ale nie pokazuje całej historii tego spotkania. Finlandia budowała przewagę spokojnie, a po czerwonej kartce Golinucciego tylko przyspieszyła marsz po zwycięstwo. San Marino miało pojedyncze stałe fragmenty i kilka prób z dystansu, lecz nie stworzyło sytuacji, która mogłaby zmienić obraz meczu.
Dla Finlandii to ważny początek rywalizacji w Lidze Narodów i trzy punkty zdobyte w bardzo przekonującym stylu. San Marino pozostaje z lekcją, że przeciwko tak skutecznemu rywalowi każdy błąd kosztuje podwójnie, a czasem nawet siedmiokrotnie.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się