OFFSIDE.PL

Giroud wspomina powitanie Ibrahimovicia. „W Milanie jest tylko jeden król”

Grafika Offside.pl

vitaliivitleo / depositphotos.com

Opublikowano:

Olivier Giroud wrócił wspomnieniami do pierwszych dni w AC Milan. Francuz opowiedział w wywiadzie dla L’Équipe, jak Zlatan Ibrahimović przywitał go po transferze z Chelsea latem 2021 roku.

Giroud nie ukrywał, że szwedzki napastnik od początku zadbał o jasny układ sił w szatni. "Zabił mnie, kiedy przyjechałem do Mediolanu. Przywitał mnie, ale potem powiedział: «Fajnie, że przychodzisz, ale wiedz, że tutaj jest tylko jeden król i to ja»" - wspominał 40-letni Francuz.

Ta scena dobrze pasowała do charakteru Ibrahimovicia, ale relacja obu zawodników szybko nabrała sportowego wymiaru. Giroud trafił do Mediolanu po trzech latach spędzonych w Chelsea, a w barwach włoskiego klubu rozegrał 132 mecze i strzelił 49 goli.

Napastnik opuścił AC Milan w 2024 roku, przenosząc się do Los Angeles FC. Wspomnienie z początku włoskiego etapu kariery pozostało jednak jednym z najbardziej charakterystycznych obrazów jego kontaktu z Ibrahimoviciem.

Giroud i Ibrahimović w walce o mistrzostwo Włoch

Obaj napastnicy dzielili szatnię w sezonie, który zakończył się dla Milanu powrotem na szczyt Serie A. Giroud wniósł do zespołu doświadczenie, grę tyłem do bramki i skuteczność, a Ibrahimović pozostawał jednym z liderów grupy.

Ich role nie były identyczne, dlatego obecność Szweda nie sprowadzała Francuza wyłącznie do funkcji zmiennika. Z perspektywy czasu żartobliwe powitanie stało się częścią historii zespołu, który w 2022 roku sięgnął po mistrzostwo Włoch.

Komentarze (0)

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.

Zaloguj się

Podobne wiadomości

Wszystkie artykuły

Ostatnie wiadomości