Julian Nagelsmann znów na radarze RB Lipsk. Martin Demichelis pod presją
Pixabay.com
Redaktor
Opublikowano:
Część decydentów RB Lipsk ponownie bierze pod uwagę Juliana Nagelsmanna jako możliwego następcę Martina Demichelisa. Sky Sport informuje, że konkretne rozmowy jeszcze się nie rozpoczęły, a obecny trener nadal ma poparcie władz klubu.
RB Lipsk wygrał trzy z sześciu pierwszych spotkań o stawkę w Bundeslidze, ale poniósł też porażki z Werderem Brema, Como 1907 i Bayerem Leverkusen. Taki bilans sprawił, że praca Martina Demichelisa znalazła się pod uważną obserwacją.
Nagelsmann pozostaje ceniony w strukturach Red Bulla
Nagelsmann prowadził RB Lipsk w latach 2019–2021. W 95 meczach zespół zdobywał średnio 1,94 punktu na spotkanie, a pod jego wodzą dotarł do półfinału Ligi Mistrzów i został wicemistrzem Niemiec.
Były selekcjoner reprezentacji Niemiec pozostaje bez klubu. Sky Sport podkreśla, że Oliver Mintzlaff, dziś przewodniczący rady nadzorczej RB Lipsk i dyrektor generalny Red Bulla, nadal wysoko ocenia Nagelsmanna. Nie ma jednak informacji o konkretnych negocjacjach.
Demichelis dostał czas, ale październik będzie ważny
Nowy dyrektor sportowy Red Bulla Roger Schmidt ma na razie apelować o spokój i chce dokładniej poznać metody pracy argentyńskiego trenera. Jednocześnie do 31 października RB Lipsk rozegra siedem meczów w trzech rozgrywkach, w tym spotkania z Eintrachtem Frankfurt, PSV Eindhoven, Bayernem Monachium i Realem Madryt.
Wyniki w tym wymagającym okresie mogą przesądzić, czy temat powrotu Nagelsmanna pozostanie jedynie wewnętrznym scenariuszem, czy nabierze realnego kształtu.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się