Jürgen Klopp reaguje na werdykt w sprawie Manchesteru City. „Mogę tylko czekać”
vitaliivitleo / depositphotos.com
Redaktor
Opublikowano:
Jürgen Klopp nie zamierza świętować ewentualnego przyznania Liverpoolowi dodatkowych tytułów po werdykcie w sprawie Manchesteru City. Niezależna komisja uznała klub za winny poważnych naruszeń przepisów finansowych Premier League w latach 2009/10–2017/18, o czym poinformowała Premier League w oficjalnym komunikacie.
Były menedżer Liverpoolu dwukrotnie kończył sezon za plecami City, tracąc do rywala po jednym punkcie. Teraz, gdy komisja wydała ustalenia, pojawiło się pytanie, czy klub z Anfield może w przyszłości zostać uznany za zdobywcę dodatkowych trofeów.
Jürgen Klopp spokojnie o możliwych sankcjach
W nagraniu opublikowanym przez Sky Sports Klopp podkreślił, że nie traktuje sprawy jako okazji do rozliczania własnej kariery.
„Mogę tylko czekać i zobaczyć, co się wydarzy”, powiedział Klopp. Dodał, że ma duży szacunek do Pepa Guardioli oraz stylu gry Manchesteru City, który przez lata był dla jego zespołu rywalem najwyższej klasy.
„Jestem całkowicie pogodzony z tym, co osiągnęliśmy w Liverpoolu. Walczyliśmy na boisku”, zaznaczył były menedżer angielskiego klubu.
🚨 Jürgen Klopp on Manchester City verdict: “I can only wait and see. I have big respect for Guardiola and City's style of football; they played fantastic and were a top class opponent for us”.
— Fabrizio Romano (@FabrizioRomano) September 30, 2026
“If any sanctions are handed out, I have nothing to do with it; I'll wait and see”. pic.twitter.com/3h0jHIKmdo
🚨 Jürgen Klopp on Man City verdict: “I'm far from preparing for a title or anything like that”.
— Fabrizio Romano (@FabrizioRomano) September 30, 2026
“I'm absolutely fine with what we've achieved in Liverpool”.
“We fought hard on the pitch. I can't say more about that because I don't know the details”. pic.twitter.com/VLwFcGqnph
Werdykt nie oznacza jeszcze odebrania tytułów
Premier League przekazała, że komisja stwierdziła między innymi istnienie pozornych umów komercyjnych, nieprawidłowe sprawozdania oraz naruszenia limitów wydatków ligi i UEFA. Jednocześnie kara dla Manchesteru City nie została jeszcze ustalona. Kwestia sankcji będzie rozpatrywana w osobnym postępowaniu, a klub ma prawo odwołać się od ustaleń.
To dlatego Klopp nie wybiega w przyszłość. Nawet jeśli dalsze decyzje wpłyną na historyczną tabelę, nie zmienią przebiegu meczów, w których Liverpool dwa razy przegrał walkę o mistrzostwo jednym punktem. Na konkretne rozstrzygnięcia trzeba jeszcze poczekać.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się