Kacper Urbański odżył w Górniku. Maciej Krzymień wskazał powód
mrogowski_photography / depositphotos.com
Kacper Urbański w kilka miesięcy stał się jednym z najważniejszych piłkarzy Górnika Zabrze. Pomocnik, który latem rozstał się z Legią Warszawa, odzyskał regularność i pewność siebie. Maciej Krzymień w rozmowie z Przeglądem Sportowym Onet wyjaśnił, dlaczego w Zabrzu oglądamy lepszą wersję 22-latka.
Urbański potrzebował innego środowiska
Według byłego analityka Legii i Rakowa Częstochowa na dyspozycję zawodnika w Warszawie wpływały nie tylko jego indywidualne problemy. Zmiany trenerów, roszady w kadrze, słabe wyniki oraz brak czasu na spokojne wejście do zespołu sprawiły, że młody pomocnik nie mógł ustabilizować swojej pozycji. W Górniku dostał natomiast większą odpowiedzialność i warunki lepiej dopasowane do swoich atutów.
„W takiej formie tak. Pewnie w każdym polskim klubie dziś miałby miejsce w składzie”, powiedział Krzymień, pytany o to, czy Urbański znalazłby dziś miejsce w zespole Legii. Jednocześnie zaznaczył, że nie ma pewności, czy przy Łazienkowskiej pomocnik osiągnąłby obecny poziom, ponieważ w środku pola konkurencja jest duża.
Górnik wykorzystał jego najmocniejsze strony
Krzymień zwrócił uwagę na różnicę w modelu gry obu drużyn. Górnik częściej szuka gry kombinacyjnej, podań otwierających i tworzenia przewagi, a ustawienie Urbańskiego pozwala mu schodzić niżej oraz przyjmować piłkę z mniejszą presją rywala. W ocenie eksperta o przemianie zdecydowały przede wszystkim czas, wiara w zawodnika i właściwy moment.
Skala tej zmiany jest widoczna w liczbach. W bieżących rozgrywkach Urbański rozegrał 20 meczów, strzelił sześć goli i zanotował trzy asysty. To już nie tylko obiecujący technicznie pomocnik, lecz zawodnik, który regularnie wpływa na wynik spotkań i należy do czołowych postaci Ekstraklasy.
Letnia decyzja o rozstaniu z Legią może więc wyglądać jak strata tylko z perspektywy aktualnej formy piłkarza. Dla obu stron zmiana okazała się jednak korzystna: Urbański otrzymał przestrzeń do rozwoju, a stołeczny klub zbudował środek pola, który według Krzymienia dobrze funkcjonuje. Najbliższe tygodnie pokażą, czy pomocnik utrzyma ten poziom także w meczach o największej presji.
Czytaj więcej
Dodaj Offside.pl do ulubionych źródeł Google.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się