Kolo Muani wrócił do PSG. Juventus wciąż bez porozumienia
Redaktor
Opublikowano:
Aktualizacja:
Randal Kolo Muani wrócił do Paris Saint-Germain, ale ten powrót nie zamyka tematu jego przyszłości. Stawka jest prosta: Francuz ma za sobą nieudane miesiące w Anglii, a jednocześnie pojawia się realna opcja ponownego wyjazdu — tym razem do klubu, w którym jego liczby wyglądały zupełnie inaczej.
Z informacji Foot Mercato wynika, że Kolo Muani nie będzie kontynuował kariery w Tottenhamie. Właśnie tam spędził ostatni okres na wypożyczeniu, które nie przyniosło oczekiwanego efektu ani jemu, ani klubowi.
Najbardziej wymowna jest statystyka z Premier League: Francuz zakończył ten epizod z jedną bramką w 30 meczach ligowych dla Tottenhamu. To bilans, który w praktyce zamyka temat kolejnego sezonu w Londynie i sprawia, że jego nazwisko wraca na rynek w trybie „do natychmiastowego uporządkowania”.
Formalnie napastnik wraca więc do PSG, ale — jak podaje Foot Mercato — nie jest przewidywane, by pozostał w paryskim klubie na początku sezonu. To kluczowy punkt całej układanki: PSG odzyskuje zawodnika, jednak nie wygląda to na powrót z myślą o długim rozdziale w Paryżu.
W tym miejscu na pierwszy plan wraca Juventus. W poprzednim sezonie Kolo Muani spędził drugą część rozgrywek na wypożyczeniu w Turynie i zostawił po sobie liczby, które budują zupełnie inną narrację: 10 goli w 22 meczach. To właśnie ten okres napędza dziś temat transferu i możliwy powrót do jednego z jego byłych klubów.
Problem w tym, że Juventus wciąż nie dopiął sprawy z PSG. Foot Mercato podkreśla, że między klubami nie ma jeszcze porozumienia w sprawie transferu Kolo Muaniego, więc temat pozostaje otwarty mimo sportowej „rekomendacji” w postaci turynskich statystyk.
Źródło: Foot Mercato
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się