OFFSIDE.PL

Lech Poznań odrobił straty. Remis z Sunderlandem po emocjonującym meczu

Grafika Offside.pl

Pixabay.com

Opublikowano:

Lech Poznań przegrywał po dwóch minutach, długo musiał znosić napór Sunderlandu, a mimo to znalazł sposób na powrót do meczu. Gol Leo Bengtssona po przerwie dał gospodarzom remis 1:1 i sprawił, że wieczór w Poznaniu zakończył się poczuciem niedosytu przede wszystkim po stronie gości.

Spotkanie Lech Poznań - Sunderland miało od początku wysoką temperaturę. Anglicy ruszyli odważnie, a ich pierwsza składna akcja przyniosła prowadzenie. W 2. minucie Nilson Angulo dośrodkował, a Timur Tutierov uderzeniem głową skierował piłkę w prawy dolny róg. Lech odpowiedział niemal natychmiast: Patrik Wålemark i Antoni Kozubal zmusili Robina Roefsa do interwencji, lecz wynik się nie zmienił.

Sunderland miał przewagę, ale nie zamknął meczu

Przez większą część pierwszej połowy to Sunderland tworzył sytuacje z większą swobodą. Mateusz Lis zatrzymał między innymi uderzenia Habiba Diarry, Malicka Fofany i Granita Xhaki, a w 21. minucie Fofana trafił jeszcze w słupek. Lech nie był bezbronny, jednak jego akcjom brakowało ostatniego podania albo dokładniejszego wykończenia. W końcówce pierwszej połowy Kevin Danso zobaczył żółtą kartkę, a goście schodzili do szatni z prowadzeniem, które powinno było być dla nich wygodnym kapitałem.

Po zmianie stron Sunderland nadal miał swoje momenty. Lis obronił strzały Nilsona Angulo i Nordiego Mukiele, zaś Habib Diarra minimalnie chybił po podaniu Mukiele. Różnica polegała na tym, że Lech zaczął odpowiadać seriami, a nie pojedynczymi zrywami. W 62. minucie gospodarze posłali na boisko Leo Bengtssona i Luisa Palmę. Chwilę później Sunderland odpowiedział aż czterema zmianami, wprowadzając między innymi Enzo Le Fée, Chrisa Rigga i Noaha Sadikiego.

Bengtsson przywrócił Lecha do gry

W 70. minucie poznaniacy dopięli swego. Po rzucie rożnym Patrik Wålemark dośrodkował, Mateusz Skrzypczak oddał zablokowany strzał głową, a piłka trafiła pod nogi Leo Bengtssona. Szwed zachował spokój i prawą nogą posłał ją z centrum pola karnego w lewy dolny róg. To był moment, w którym mecz wyraźnie zmienił ciężar: Sunderland przestał kontrolować przebieg spotkania, a Lech poczuł, że może sięgnąć po pełną pulę.

Gospodarze byli blisko drugiego trafienia. Robin Roefs najpierw obronił strzał Patrika Wålemarka, a następnie zatrzymał dobitkę z bardzo bliskiej odległości autorstwa Michała Gurgula. Bramkarz Sunderlandu poradził sobie także z uderzeniem Luisa Palmy. W tych kilku minutach Lech grał z energią, której brakowało mu przed przerwą, choć nie zawsze z należytą precyzją.

Remis, który zostawia niedosyt

Końcówka należała do obu zespołów. Chris Rigg próbował z dystansu, a Dayann Méthalie miał jeszcze okazję po lewej stronie pola karnego, lecz chybił. Lech odpowiedział kolejnymi stałymi fragmentami i dośrodkowaniami, ale nie znalazł już drogi do bramki. W doliczonym czasie Sunderland wywalczył dwa rzuty rożne, jednak gospodarze obronili się bez większego zamieszania.

Lech Poznań zremisował z Sunderlandem 1:1, choć po pierwszej połowie mógł obawiać się znacznie trudniejszego wieczoru. Mateusz Lis długo utrzymywał drużynę w grze, a Bengtsson nadał jej drugie życie. Sunderland wyjeżdża z punktem, który pozostawia niedosyt po niewykorzystanych szansach, natomiast Lech może zapisać ten rezultat po stronie charakteru i umiejętności odwrócenia niekorzystnego scenariusza.

Przebieg meczu

2'
⚽
Timur Tutierov Nilson Angulo
41'
Kevin Danso
↑ Daniel Håkans ↓ Luis Palma
62'
↑ Pablo Rodriguez Delgado ↓ Leo Bengtsson
62'
63'
↑ Nilson Angulo ↓ Chris Rigg
63'
↑ Habib Diarra ↓ Enzo Le Fée
63'
↑ Granit Xhaka ↓ Noah Sadiki
63'
↑ Nordi Mukiele ↓ Trai Hume
Leo Bengtsson
⚽
70'
↑ Patrick Walemark ↓ Gustav Berggren
82'
↑ Radosław Murawski ↓ Y. Agnero
83'
85'
↑ Timur Tutierov ↓ Reinildo Isnard Mandava
↑ Mikael Ishak ↓ Filip Jagiełło
87'

Komentarze (0)

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.

Zaloguj się

Podobne wiadomości

Wszystkie artykuły

Ostatnie wiadomości