Leeds odrobiło straty z Manchesterem United. Calvert-Lewin dał remis
Pixabay.com
Redaktor
Opublikowano:
Leeds potrafiło odrobić straty, ale Manchester United nie znalazł odpowiedzi na pressing i energię gospodarzy po przerwie. Na Elland Road padł remis 1:1, a oba gole były efektem dobrze wykonanych dośrodkowań w meczu Premier League.
Przedmeczowe składy Leeds i Manchesteru United zapowiadały pojedynek, w którym dużo zależało od gry skrzydłami. Oficjalna relacja meczowa potwierdza, że goście lepiej weszli w spotkanie, lecz nie potrafili utrzymać przewagi.
Manchester United pierwszy wykorzystał swoją szansę
W 35. minucie Bryan Mbeumo otworzył wynik. Napastnik Manchesteru United dostał dokładne dośrodkowanie od Youriego Tielemansa i lewą nogą uderzył w dolny róg bramki. To była akcja przeprowadzona bez zbędnych kontaktów, a chwilę wcześniej Mbeumo zdążył już zagrozić Jamesowi Traffordowi strzałem głową.
Goal Manchester United. Mbeumo. 0-1
— Leeds United (@LUFC) October 18, 2026
Leeds nie zniknęło jednak z meczu. Ao Tanaka sprawdził Senne’a Lammensa uderzeniem z dystansu, a przed przerwą Jayden Bogle przegrał pojedynek z bramkarzem gości po strzale z pola karnego. Manchester United prowadził, ale nie zbudował przewagi, która zamknęłaby spotkanie.
Calvert-Lewin wyrównał po stałym fragmencie
Gospodarze dopięli swego sześć minut po zmianie stron. Po rzucie rożnym Tarik Muharemović zgrał piłkę w pole karne, a Dominic Calvert-Lewin dopadł do niej i z bliska pokonał Lammensa. Leeds wróciło do gry przy wyniku 1:1, a sam napastnik wcześniej również miał okazję po dośrodkowaniu Jamesa Justina.
Leeds equalise through Calvert-Lewin, 1-1.
— Manchester United (@ManUtd) October 18, 2026
Po wyrównaniu mecz stał się bardziej otwarty. Leeds oddało 12 strzałów i miało 62 procent posiadania piłki, natomiast Manchester United odpowiedział 12 próbami, ale tylko trzema celnymi. Bruno Fernandes dwukrotnie szukał uderzenia z dystansu, a w 71. minucie jego strzał obronił Trafford.
Końcówka bez zwycięskiego ciosu
Obaj trenerzy próbowali zmienić rytm gry. Manchester United wprowadził Masona Mounta i Matheusa Cunhę, a Leeds posłało do gry Lukasa Nmechę oraz Seana Longstaffa. Najbliżej rozstrzygnięcia byli jednak gospodarze: w doliczonym czasie zablokowane zostały próby Antona Stacha i Nmechy. Cunha odpowiedział uderzeniem z dystansu, lecz również nie znalazł drogi do bramki.
Remis 1:1 zostawia oba zespoły z niedosytem. Manchester United miał prowadzenie i nie wykorzystał momentów, w których mógł odskoczyć, a Leeds po przerwie odzyskało inicjatywę i zasłużenie doprowadziło do podziału punktów. Calvert-Lewin dał gospodarzom impuls, którego zabrakło gościom w decydującej fazie spotkania.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się