Leeds rozbiło Newcastle 4:1. Gospodarze wygrali mecz ustawieniem i intensywnością
Pixabay.com
Leeds wykorzystało przewagę szerokości i w pierwszej połowie odebrało Newcastle wszelkie argumenty. Gospodarze wygrali 4:1, a wynik nie jest przypadkiem: ustawienie z trzema stoperami, wysoko pracującymi wahadłami i dwoma napastnikami rozciągnęło obronę gości do granic możliwości. Leeds od początku narzuciło warunki, których Newcastle United nie potrafiło zmienić nawet po przerwie.
Leeds ustawiło mecz po swojemu
W przedmeczowej analizie kluczowe było starcie systemów: 3-5-2 Leeds przeciwko 4-2-3-1 Newcastle. Praktyka potwierdziła ten trop. Gospodarze szukali podań za bocznymi obrońcami, a obecność dwóch napastników stale wiązała środkowych defensorów. Jayden Bogle dostawał przestrzeń do atakowania pola karnego, natomiast Dominic Calvert-Lewin wygrywał pojedynki i pracował jako punkt odniesienia dla całej ofensywy.
Pierwszy gol padł w 32. minucie. Lewis Miley skierował piłkę do własnej bramki po akcji Leeds, a chwilę później gospodarze dołożyli drugie trafienie. W 34. minucie Bogle wykorzystał dośrodkowanie Calverta-Lewina i uderzeniem głową podwyższył prowadzenie. Newcastle miało problem nie tylko z kryciem, lecz także z wyjściem spod pressingu. Podwójne zabezpieczenie przed obroną nie dawało gościom kontroli, bo Leeds szybko zamykało boczne sektory i odbierało piłkę wysoko.
Calvert-Lewin dobił rywala przed przerwą
Newcastle próbowało odpowiedzieć, lecz James Trafford zatrzymał między innymi strzał Harveya Barnesa. To był moment, w którym goście mogli jeszcze wrócić do spotkania. Zamiast tego Leeds zadało trzeci cios w doliczonym czasie pierwszej połowy. Calvert-Lewin otrzymał podanie od Tarika Muharemovicia i trafił do siatki, ustalając wynik na 3:0.
Ten gol zamknął mecz taktycznie. Newcastle musiało po przerwie zaatakować wyżej, a to otwierało przestrzeń za jego linią pomocy. W teorii goście mieli narzędzia, by przejąć inicjatywę, jednak w praktyce ich ofensywne trio zbyt rzadko otrzymywało piłkę w dogodnych sektorach. Leeds kontrolowało tempo przez krótkie podania w środku i natychmiastowe przenoszenie gry na skrzydła.
Okafor dołożył czwarte trafienie
W 59. minucie Noah Okafor wykorzystał miejsce po lewej stronie pola karnego i płaskim strzałem podwyższył na 4:0. Newcastle miało później kilka sytuacji. Lewis Hall i Harvey Barnes sprawdzili Trafforda, a Joe Willock trafił w poprzeczkę. Były to jednak pojedyncze zrywy, nie początek realnej zmiany obrazu gry.
Leeds zarządzało przewagą rozsądnie. Zmiany wprowadzone od 72. minuty odświeżyły środek pola i skrzydła, a gospodarze nie pozwolili, by mecz zamienił się w nerwową wymianę ciosów. Newcastle zdobyło honorową bramkę dopiero w 90. minucie, gdy Bazoumana Touré trafił po akcji w polu karnym. Była to odpowiedź spóźniona i bez wpływu na losy spotkania.
Składy
Leeds: James Trafford; James Justin, Nico Elvedi, Tarik Muharemović; Jayden Bogle, Anton Stach, Ethan Ampadu, Ao Tanaka, Gabriel Gudmundsson; Dominic Calvert-Lewin, Noah Okafor. Ustawienie: 3-5-2.
Newcastle United: Lukáš Horníček; Amar Dedić, Malick Thiaw, Sven Botman, Lewis Hall; Nico González, Lewis Miley; Jacob Murphy, Matías Fernández-Pardo, Harvey Barnes; Yoane Wissa. Ustawienie: 4-2-3-1.
Wcześniej pisaliśmy o potwierdzonych składach i ustawieniach Leeds - Newcastle United. Boisko szybko pokazało, że to właśnie boczne sektory i przewaga gospodarzy w pierwszym podaniu zdecydują o wyniku.
Leeds dopisało trzy punkty po występie, który będzie ważnym sygnałem dla ligowej rywalizacji. Zespół Daniela Farkego nie tylko wygrał wysoko, ale też narzucił przeciwnikowi niewygodny rytm i konsekwentnie karał każdą lukę. Newcastle musi natomiast znaleźć odpowiedź na problemy z obroną szerokości, bo przeciwko tak ustawionemu rywalowi sama liczba zawodników za piłką nie wystarczy.
Przebieg meczu
Czytaj więcej
Dodaj Offside.pl do ulubionych źródeł Google.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się