Marcus Thuram nie chce obniżki pensji. Inter ma twardy orzech do zgryzienia
[email protected] / depositphotos.com
Redaktor
Opublikowano:
Marcus Thuram nie zamierza rozmawiać z klubem Interu o przedłużeniu umowy na niższych warunkach. Jak podało Tuttomercatoweb, obecny kontrakt napastnika obowiązuje do 30 czerwca 2028 roku, a piłka w sprawie dalszych rozmów znajduje się po stronie klubu.
Francuz jest dziś jednym z najważniejszych elementów zespołu z Mediolanu. W pierwszych siedmiu kolejkach Serie A strzelił pięć goli, a w klasyfikacji płac zajmuje drugie miejsce w drużynie, ustępując jedynie Lautaro Martínezowi.
Thuram nie rozważa obniżki wynagrodzenia
Według włoskiego raportu zawodnik nie ma pośpiechu, by podpisywać nową umowę. Jego stanowisko jest jasne: ewentualne przedłużenie ma być oparte na obecnym poziomie wynagrodzenia. Jeśli Inter zaakceptuje te oczekiwania, porozumienie może zostać osiągnięte szybko. W przeciwnym razie Thuram pozostanie przy aktualnym kontrakcie.
„Technika i fizyczność, wyczucie bramki oraz praca dla zespołu”, tak opisuje napastnika oficjalny profil Interu. Właśnie ta wszechstronność sprawia, że klub musi uwzględnić sportową wartość zawodnika w swoich kalkulacjach.
Inter musi wybrać kierunek
W umowie Thurama znajduje się klauzula odejścia, która może zainteresować inne kluby. Dla Interu oznacza to możliwość wypracowania znacznego zysku kapitałowego, ale także ryzyko utraty napastnika, który stał się ważnym partnerem Lautaro Martíneza.
Najbliższe miesiące pokażą, czy rozmowy skoncentrują się na przedłużeniu współpracy, czy na utrzymaniu obecnych warunków do 2028 roku. Klub musi znaleźć rozwiązanie, które ochroni finanse, a jednocześnie nie osłabi ataku.
Czytaj więcej
Dodaj Offside.pl do ulubionych źródeł Google.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się