Niko Kovač zdradził, co krzyknął do Marcela Sabitzera. Ta instrukcja dała Borussii awans
Pixabay.com
Borussia Dortmund pokonała Werder Bremen 3:2 i awansowała do kolejnej rundy DFB-Pokal. O wyniku przesądził bezpośredni rzut wolny Marcela Sabitzera w 90+3. minucie. Oficjalny serwis BVB opisał kulisy tej akcji.
Dortmund prowadził do przerwy 2:0 po trafieniach Serhou Guirassy'ego i Carneya Chukwuemeki. Po zmianie stron Niclas Füllkrug zdobył dwie bramki, w tym jedną z rzutu karnego, i doprowadził do remisu. Gdy wydawało się, że potrzebna będzie dogrywka, Sabitzer ustawił piłkę około 26 metrów od bramki i uderzył bezpośrednio.
Kovač nakazał Sabitzerowi strzelać
Trener Niko Kovač podjął decyzję w ostatniej akcji meczu.
Wcześniej Nico Schlotterbeck sugerował, aby Daniel Svensson dośrodkował piłkę. Trener Borussii miał jednak inny pomysł i przekazał go pomocnikowi z linii bocznej.
„To było totalnie szalone. Schlotterbeck powiedział Sabitzerowi, żeby Daniel dośrodkował, a ja krzyknąłem z boku: Sabi, proszę, strzelaj! Wiem, jakie uderzenie ma w nodze. Posłuchał trenera i należy mu się za to uznanie”, powiedział Niko Kovač.
Sabitzer przyznał, że usłyszał polecenie i dzięki niemu z większą pewnością podszedł do stałego fragmentu gry.
„Usłyszałem coś z boku. Trener powiedział, żebym strzelał. To jeszcze bardziej mnie do tego przekonało. Wiem, że mam takie uderzenie w prawej nodze”, wyjaśnił Austriak.
Zwycięstwo pozwoliło Borussii uniknąć dogrywki i przedłużyło jej serię do trzech wygranych we wszystkich rozgrywkach. W sobotę zespół Kovača zagra na wyjeździe z Bayern Monachium. Po tak nerwowej końcówce najważniejsze będzie przełożenie pucharowej skuteczności na ligowy mecz z liderem.
Czytaj więcej
Dodaj Offside.pl do ulubionych źródeł Google.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się