Onana znów w Trabzonsporze. United nie widzi dla niego miejsca
Redaktor
Opublikowano:
Aktualizacja:
Andre Onana nie ma przyszłości w Manchesterze United i wraca na wypożyczenie do Trabzonsporu. Bramkarz wypada z planów klubu na nadchodzący sezon, a United domyka temat, którego nie potrafiło rozwiązać sprzedażą definitywną.
Transfer w formule wypożyczenia potwierdził Fabrizio Romano. Włoski dziennikarz przekazał, że strony ustaliły warunki nowej umowy i że Trabzonspor jest gotowy ponownie sprowadzić Kameruńczyka.
„Andre Onana do Trabzonsporu, jesteśmy gotowi! Nowa umowa na wypożyczenie ustalona, ponieważ Onana nie jest częścią planów Manchesteru United na przyszły sezon, a Trabzon jest gotowy, aby go ponownie podpisać.” - powiedział Fabrizio Romano.
Kluczowy detal finansowy też jest już na stole. Trabzonspor ma zapłacić United opłatę za wypożyczenie, a ostatnie elementy porozumienia są dopinane na poziomie szczegółów.
„Trabzonspor zapłaci opłatę za wypożyczenie do United, szczegóły są ustalane.” - powiedział Fabrizio Romano.
Z perspektywy Manchesteru United to ruch, który porządkuje hierarchię w bramce. W klubie pierwszym bramkarzem jest obecnie Senne Lammens, a Onana nie jest częścią planów na kolejny sezon. To zamyka temat jego pozycji w kadrze po okresie, w którym był regularnie oceniany przez pryzmat występów w barwach United.
United nie zdołało sprzedać Onany na stałe. Wypożyczenie do Trabzonsporu ma być rozwiązaniem korzystnym dla wszystkich stron: bramkarz wraca do środowiska, które już zna, turecki klub dostaje sprawdzone nazwisko, a United odzyskuje przestrzeń w kadrze i częściowo równoważy koszty dzięki opłacie za wypożyczenie.
🚨🇹🇷 BREAKING: André Onana to Trabzonspor, here we go! 🫱🏻🫲🏿
— Fabrizio Romano (@FabrizioRomano) June 25, 2026
New loan deal verbally agreed as Onana is not part of #MUFC plan for next season and Trabzon are ready to re-sign him.
Trabzonspor to pay loan fee to United as details being sorted then done, as @yagosabuncuoglu reports. pic.twitter.com/pbNDIdDwSs
Źródło: Fabrizio Romano
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się