FC Porto zagrało w nowym ustawieniu. Farioli wyjaśnił decyzję
fcporto.pt
Kontuzja Oskara Pietuszewskiego wpłynęła na ustawienie FC Porto w środowym meczu z Académico de Viseu. Francesco Farioli po zwycięstwie 1:0 wyjaśnił, dlaczego zdecydował się na grę z trzema środkowymi obrońcami.
Pietuszewski nie wystąpił w spotkaniu z Gil Vicente, ponieważ podczas rozgrzewki zgłosił problem mięśniowy. Polak miał rozpocząć mecz w podstawowym składzie, ale jego miejsce zajął Borja Sainz. Skrzydłowy zdobył jedynego gola w tamtym starciu, a uraz 18-latka ograniczył Farioliemu możliwości na bokach boiska.
W ćwierćfinale Pucharu Ligi trener ustawił zespół w systemie 3-4-1-2. FC Porto wygrało 1:0 po rzucie karnym wykorzystanym przez Santiago Gimeneza i awansowało do turnieju finałowego.
Farioli wyjaśnił zmianę ustawienia
Po meczu Farioli wskazał, że decyzja była bezpośrednio związana z sytuacją Pietuszewskiego oraz zmęczeniem innych zawodników grających na skrzydłach. W rozmowie opublikowanej przez A Bola szkoleniowiec powiedział: „Kontuzja Oskara skłoniła mnie do refleksji. Mieliśmy trochę za mało zawodników na skrzydłach”.
Włoski trener dodał, że William Gomes dopiero wracał do zdrowia, a Pepê i Borja Sainz mieli za sobą wiele wymagających minut. Nowy system pozwolił mu lepiej rozłożyć obciążenia i ustawić zawodników bliżej ich naturalnych pozycji. W praktyce Porto zagrało z trójką stoperów, wahadłami oraz Gabrielem Mechem za Santiago Gimenezem.
Farioli nie podał dokładnego terminu powrotu Pietuszewskiego. Wcześniej przekazał jednak, że uraz nie jest poważny i liczy na dostępność Polaka przed kolejną przerwą reprezentacyjną. Dla Porto najbliższym sprawdzianem będzie ligowe spotkanie z Estorilem, zaplanowane na 31 października.
Czytaj więcej
Dodaj Offside.pl do ulubionych źródeł Google.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się