OFFSIDE.PL
Live

Policja wszczęła dochodzenie po śmierci piłkarza. Co grozi Jesusowi Owono?

Grafika Offside.pl

LaLiga.com

Opublikowano:

Policja wszczęła dochodzenie w sprawie śmierci Jesusa de Miguela, który zmarł po zderzeniu z bramkarzem FC Andorra podczas meczu z Tenerife. Postępowanie jest już pod nadzorem wymiaru sprawiedliwości, ale nie oznacza to automatycznie postawienia zarzutów Jesusowi Owono.

Do tragedii doszło w poniedziałkowy wieczór na stadionie Heliodoro Rodríguez López. 30-letni napastnik Tenerife po starciu z bramkarzem gości doznał zatrzymania krążenia i został przewieziony do szpitala Nuestra Señora de La Candelaria. Zmarł we wtorek rano. Wcześniej opisaliśmy sam dramatyczny przebieg spotkania i pierwsze informacje o stanie zawodnika w materiale poświęconym śmierci Jesusa de Miguela.

Dochodzenie nie oznacza zarzutów

Według depeszy EFE śledztwo prowadzi grupa dochodzeniowa Policji Narodowej z Santa Cruz de Tenerife. W Hiszpanii śmierć, której przyczyna nie jest naturalna, wiąże się z uruchomieniem postępowania z urzędu. Jego celem jest wyjaśnienie okoliczności zdarzenia, a nie przesądzenie odpowiedzialności konkretnej osoby.

„Bardzo trudno będzie wszcząć postępowanie karne”, ocenił José Luis Sánchez-Jáuregui, szef prokuratury w Santa Cruz de Tenerife. Jego zdaniem do uderzenia doszło podczas akcji meczowej, dlatego najpierw trzeba przeanalizować protokół sędziego oraz decyzję organu dyscyplinarnego.

Najpierw decyzja sportowa

Owono został wyrzucony z boiska, a w protokole odnotowano użycie nadmiernej siły przy walce o piłkę. Komisja dyscyplinarna musi teraz ustalić, czy akcję należy zakwalifikować jako niebezpieczną lub szczególnie niebezpieczną oraz czy bramkarz działał z zamiarem wyrządzenia krzywdy. Za zachowanie uznane za przemoc wobec rywala może grozić mu do 12 meczów zawieszenia.

To rozdziela odpowiedzialność sportową od karnej. Artykuł 142 hiszpańskiego kodeksu karnego przewiduje od roku do czterech lat więzienia za nieumyślne spowodowanie śmierci wskutek rażącego niedbalstwa, a za lżejszą formę takiego czynu grzywnę. W tej sprawie nie ma jednak decyzji, która przesądzałaby, że zachowanie bramkarza spełnia znamiona przestępstwa.

Śledczy i organy sportowe będą musieli odtworzyć przebieg kontaktu oraz ocenić, czy mieścił się on w ryzyku typowym dla futbolu. Na tym etapie najważniejsze pozostaje wyjaśnienie przyczyn tragedii, a nie formułowanie przedwczesnych osądów wobec Jesusa Owono.

Bądź na bieżąco

Obserwuj Offside na Facebooku.

Czytaj więcej

Dodaj Offside.pl do ulubionych źródeł Google.

Dodaj w Google

Komentarze (0)

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.

Zaloguj się

Podobne wiadomości

Wszystkie artykuły

Ostatnie wiadomości