Tottenham planuje zimowy ruch. Po wydatkach potrzebny będzie napastnik
InkDropCreative / depositphotos.com
Redaktor
Opublikowano:
Tottenham może w styczniu ponownie ruszyć na rynek po napastnika. Jak wynika z raportu CaughtOffside, klub chce wcześniej uporządkować kadrę i znaleźć miejsce na kolejny ruch.
W doniesieniu mowa o wydatkach przekraczających 300 mln funtów oraz o ośmiu permanentnych transferach zrealizowanych w poprzednim oknie. To są informacje raportowane przez brytyjski serwis, dlatego nie należy traktować ich jako oficjalnego komunikatu Tottenhamu.
Richarlison może być jednym z elementów układanki
Wśród spraw wymagających rozwiązania znajduje się sytuacja Richarlisona. Brazylijczyk nie został zgłoszony do kadry Premier League, a jego przyszłość pozostaje związana z planami klubu na zimę.
Roberto De Zerbi w oficjalnym zapisie konferencji Tottenhamu odniósł się do rozmów z napastnikiem krótko: „On sam zdecydował o wszystkim”. Trener dodał, że zawodnik na początku okresu przygotowawczego przekazał mu chęć odejścia, ale szczegóły sprawy pozostawił klubowi.
Wcześniej informowaliśmy o odrzuconej ofercie za Richarlisona. Tamta decyzja oznaczała pozostanie piłkarza w Londynie co najmniej do stycznia. Teraz właśnie zimowe okno może przynieść kolejną próbę rozwiązania tej sytuacji.
Atak wymaga wzmocnienia
Według raportu CaughtOffside obecnymi opcjami na pozycji napastnika są Dominic Solanke i Omar Marmoush. Klub ma jednak uważać, że potrzebuje zawodnika zdolnego od razu zwiększyć konkurencję i poprawić skuteczność.
To oznacza, że Tottenham może najpierw skupić się na odejściach, a dopiero później zdecydować o skali inwestycji. Na tym etapie nie ma potwierdzonego nazwiska nowego celu. Pewne jest jedynie to, że po kosztownym lecie zimowe decyzje będą musiały uwzględniać zarówno jakość ataku, jak i rozmiar kadry.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się