Tottenham spokojny o Jamesa Maddisona. Klub nie zamierza podejmować pochopnych decyzji
Pixabay.com
Redaktor
Opublikowano:
Tottenham nie zamierza podejmować pochopnych decyzji w sprawie Jamesa Maddisona. Według Football Insider klub zachowuje spokój, mimo że kontrakt pomocnika obowiązuje do 2028 roku, a jego pozycja w wyjściowym składzie nie jest już tak oczywista jak wcześniej.
Tottenham ma dziś więcej możliwości w środku pola. Konkurencję dla Maddisona stanowią między innymi Xavi Simons, Conor Gallagher, Sandro Tonali i Mateus Fernandes. Anglik wciąż pozostaje ważnym elementem zespołu, ale po długiej przerwie musi odbudować rytm.
James Maddison potrzebuje regularności
James Maddison stracił ponad rok z powodu poważnych problemów z kolanem. Po powrocie nie zdołał jeszcze na stałe odzyskać statusu zawodnika pierwszego wyboru. W komunikacie Tottenhamu z 18 września Roberto De Zerbi potwierdził jednak, że pomocnik jest gotowy do gry.
„James pracuje z zespołem od 10, 15 dni, może trochę krócej. Kiedy osiągnie najlepszą dyspozycję, jego osobowość, jakość, doświadczenie i jakość podań będą dla nas bardzo ważne”, powiedział Roberto De Zerbi w oficjalnym komunikacie Tottenhamu.
To właśnie forma fizyczna, a nie brak umiejętności, jest dziś najważniejszym tematem w przypadku Maddisona. Klub nie musi jeszcze otwierać rozmów o nowej umowie, ale równie mało sensowne byłoby skreślanie zawodnika, który nadal może dać drużynie kreatywność niedostępną dla części konkurentów.
Najbliższe miesiące powinny przynieść odpowiedź na pytanie, czy Anglik odzyska regularność. Jeśli tak się stanie, dyskusja o jego przyszłości w Tottenhamie może szybko zmienić kierunek.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się