Vincenzo Grifo zdradził plan na rzut wolny. „Wtedy takie wieczory mogą się wydarzyć”
Pixabay.com
Redaktor
Opublikowano:
Vincenzo Grifo miał duży udział w zwycięstwie SC Freiburg 3:2 nad FK Jablonec w pierwszej kolejce fazy ligowej Ligi Konferencji. Włoch strzelił pięknego gola z rzutu wolnego, a później dołożył asystę przy drugim trafieniu gospodarzy.
Grifo otworzył wynik w 15. minucie, wykorzystując faul na Maxie Rosenfelderze po jego długim rajdzie. Freiburg wcześniej dokładnie przygotował ten stały fragment gry. Zawodnicy mieli zasłonić bramkarzowi widok, a tuż przed uderzeniem rozsunąć się, by stworzyć wykonawcy czystą linię strzału.
"Powiedziałem, że chcę uderzyć w róg bramkarza, a pozostali powinni odsunąć się tuż przed wykonaniem. Tym razem wyszło dokładnie tak, jak sobie wyobrażaliśmy" - powiedział Grifo w rozmowie po meczu.
Grifo i Scherhant walczą o miejsce
33-letni skrzydłowy nie ograniczył się do gola. W 53. minucie jego dośrodkowanie z rzutu rożnego zakończyło się samobójczym trafieniem Dusana Pavlovicia. W końcówce Freiburg stracił drugą bramkę, ale utrzymał prowadzenie i rozpoczął europejską kampanię od zwycięstwa.
Kibice SC Freiburg wierzą w europejski triumf. Schuster i Grifo zabrali głos
16.10.2026Występ Grifo nabiera znaczenia także z powodu rywalizacji z Derrym Scherhantem. Młodszy Niemiec nie zagrał z Jabloncem z powodu urazu, a wcześniej wywalczył sobie mocną pozycję na lewym skrzydle. Grifo podkreślił, że cieszy się z rozwoju kolegi, choć każdy zawodnik chce regularnie występować.
"On miał ostatnio przewagę, ale muszę czekać na swoją szansę i nadal pokazywać, że zasługuję na grę" - zaznaczył Włoch.
Doświadczony zawodnik może być potrzebny również w środku pola. W niedzielnym meczu z Bayerem Leverkusen zabraknie zawieszonego Yuito Suzuki, a Grifo przyznał, że dobrze czuje się także na pozycji numer dziesięć. Dla Juliana Schustera to dodatkowa opcja, która pozwala wykorzystać stałe fragmenty i doświadczenie kapitana.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się