OFFSIDE.PL

Vozinha o nominacji do Trofeum Jaszyna: „Pomyślałem, że to żart”

Default

Pixabay.com

Opublikowano:

Vozinha przyznał, że początkowo uznał nominację do Trofeum Jaszyna za żart. Bramkarz reprezentacji Wysp Zielonego Przylądka znalazł się w gronie kandydatów po znakomitym występie na mundialu.

40-latek był jedną z najważniejszych postaci reprezentacji, która podczas fazy grupowej potrafiła zatrzymać Hiszpanię, Urugwaj i Arabię Saudyjską. Zespół awansował dalej, a w 1/16 finału był o krok od sensacji przeciwko Argentynie Lionela Messiego. Po turnieju Vozinha przeniósł się do chilijskiego Colo-Colo.

„Pomyślałem, że to żart”

W rozmowie z „France Football” bramkarz opowiedział o reakcji na nominację. „Wielu ludzi powie, że to niesprawiedliwe i w pewnym sensie sam tak uważam. Kiedy usłyszałem tę wiadomość, pomyślałem, że to żart”, powiedział.

Vozinha podkreślił, że szanuje bramkarzy występujących w najlepszych ligach i klubach. Dodał jednak, że nominację traktuje przede wszystkim jako wyróżnienie dla całego kraju. „Na tym etapie kariery i życia to dar od wszechświata”, stwierdził.

Wyróżnienie po mundialu

Nominacja jest efektem turnieju, na którym Vozinha zapisał się jako symbol ambitnej reprezentacji. Jego historia różni się od drogi większości kandydatów, ponieważ przed mundialem nie grał w klubie z europejskiej czołówki i nie był bohaterem wysokiego transferu.

Sam fakt znalezienia się na liście kandydatów pokazuje, jak mocno występ na największej scenie może zmienić postrzeganie bramkarza. Dla Vozinhi to także indywidualne potwierdzenie, że mundialowa przygoda Wysp Zielonego Przylądka miała sportową wagę wykraczającą poza jedną sensację.

Komentarze (0)

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.

Zaloguj się

Podobne wiadomości

Wszystkie artykuły

Ostatnie wiadomości