OFFSIDE.PL

Waldemar Anton wypada z kadry Niemiec. Ridle Baku z powołaniem

Waldemar Anton

[email protected] / depositphotos.com

Opublikowano:

Waldemar Anton nie zagra w listopadowych meczach Niemiec z Serbią i Holandią. Obrońca Borussii Dortmund wycofał się z powodu problemów mięśniowych, a jego miejsce w kadrze Jürgena Kloppa zajął Ridle Baku.

Decyzja zapadła po ogłoszeniu 24-osobowego składu na końcowe spotkania fazy grupowej Ligi Narodów. Niemcy zmierzą się z Serbią 13 listopada w Belgradzie, a trzy dni później podejmą Holandię w Berlinie. W pierwszym z tych spotkań nie wystąpi Anton, który według informacji przekazanych przez Get Football News Germany ma problemy mięśniowe.

Baku otrzymał powołanie w dobrym momencie. W sobotę rozpoczął mecz RB Lipska z Augsburgiem i pomógł zespołowi odwrócić wynik spotkania. Lipsk wygrał 5:2, a jego zawodnik został zmieniony w 65. minucie.

W tym samym meczu uwagę zwrócił także Brajan Gruda. Pomocnik zaliczył dwie asysty, a po spotkaniu został wybrany najlepszym zawodnikiem meczu Bundesligi. Martin Demichelis podkreślił jego występ: „Oczywiście każdy zobaczył, jakim piłkarzem jest Brajan i jaki występ dziś zanotował. To mnie cieszy”, powiedział trener Lipska.

Jeszcze mocniej o swojej sytuacji przypomniał David Raum. Kapitan Lipska strzelił pierwszego gola w sezonie bezpośrednio z rzutu wolnego, ustalając przed przerwą wynik na 3:1. Lewy obrońca nie znalazł się w pierwotnej kadrze Niemiec, ale po meczu zaznaczył, że odpowiedział na tę decyzję występem: „Wszystko, co o mnie pisano, i cały hałas wokół mnie w ostatnich tygodniach, mówiąc wprost, bardzo mnie wkurzyły”, przyznał Raum.

Ridle Baku i Brajan Gruda dostają więc kolejną okazję, by przekonać do siebie nowego selekcjonera. Dla reprezentacji Niemiec najważniejsze pozostaje jednak uzupełnienie defensywy przed meczami, które zdecydują o układzie w grupie.

Źródłem informacji o zmianie w kadrze i wypowiedziach po meczu jest Get Football News Germany.

Bądź na bieżąco

Obserwuj Offside na Facebooku.

Czytaj więcej

Dodaj Offside.pl do ulubionych źródeł Google.

Dodaj w Google

Komentarze (0)

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.

Zaloguj się

Podobne wiadomości

Wszystkie artykuły

Ostatnie wiadomości