Wenger dystansuje się od planu FIFA dotyczącego inwestorów prywatnych. Infantino spotyka się z oporem
photogearch / depositphotos.com
Redaktor
Opublikowano:
Aktualizacja:
Arsène Wenger publicznie zdystansował się od pomysłu FIFA, by otworzyć część operacji komercyjnych na prywatnych inwestorów. Jak relacjonuje RMC Sport, prezydent Gianni Infantino zmaga się z rosnącym oporem od momentu ogłoszenia planu utworzenia nowej firmy komercyjnej.
Wenger – według RMC Sport – nie tylko zdystansował się od samej koncepcji, ale też podkreślił, że nie uczestniczył w jej przygotowaniu. To ważny szczegół, bo w sporze o kierunek działań FIFA stawia go po stronie tych, którzy nie chcą firmować planu własnym nazwiskiem.
„Nie byłem zaangażowany w ten projekt, o którym dowiedziałem się z prasy.” - powiedział Arsène Wenger.
W tej samej wypowiedzi były menedżer Arsenalu jasno ocenił decyzję o wycofaniu projektu. Z jego perspektywy nie była to korekta, tylko ruch konieczny – związany z rozumieniem roli FIFA jako instytucji niezależnej.
„Decyzja o wycofaniu projektu była absolutnie konieczna i niepodważalna, ponieważ zdecydowanie wierzę w niezależną FIFA, która służy naszemu sportowi z zaangażowaniem, przejrzystością i integralnością.” - powiedział Arsène Wenger.
RMC Sport opisuje też szersze tło: wśród osób, które wyraziły sprzeciw wobec planu, znalazł się Carlos Cordeiro – według relacji stacji zrezygnował z roli doradcy Infantina właśnie w reakcji na te plany.
Głos zabrali również ludzie z samej FIFA. Sekretarz generalny Mattias Grafström określił sytuację jako serię „żałosnych i potępiających wydarzeń”, a dyrektor generalny Kévin Lamour nazwał propozycję „projektem jednej osoby”.
W relacji RMC Sport widać, że sprzeciw wobec pomysłu ma kilka twarzy – od publicznego dystansu Wengera po rezygnację doradcy i ostre słowa z wewnątrz federacji.
Źródło: RMC Sport
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się