Yéhvann Diouf od zera do bohatera. OGC Nice wygrało w Brest
rokas91 / depositphotos.com
Redaktor
Opublikowano:
OGC Nice wygrało na wyjeździe ze Stade Brestois 29 2:1 w 8. kolejce Ligue 1. W oficjalnej relacji klubu najwięcej miejsca poświęcono Yéhvannowi Dioufowi, który po fatalnym błędzie przy golu dla gospodarzy uratował trzy punkty, broniąc rzut karny w doliczonym czasie.
To był dla Yéhvanna Dioufa mecz z pełnym łukiem narracji. W 15. minucie Ludovic Ajorque odebrał mu piłkę przy próbie rozegrania i trafił do pustej bramki. Bramkarz Nice chwilę później ponownie naraził zespół na stratę gola, ale Brest nie wykorzystał swojej szansy.
Po przerwie goście odwrócili wynik. Elye Wahi wyrównał w 61. minucie, a Sofiane Diop zdobył zwycięską bramkę w 83. minucie. W doliczonym czasie Isak Jansson sfaulował Ibrahima Kanté, lecz Diouf obronił strzał Kenny'ego Lali z jedenastu metrów.
Trener Nice nie ukrywał, że rozważał zmianę
Olivier Pantaloni przyznał po spotkaniu, że po błędzie bramkarza konsultował z zespołem możliwość jego zmiany.
„Zastanawialiśmy się nawet, czy będzie w stanie kontynuować, ponieważ pod względem mentalnym takie błędy mocno wpływają na zawodnika”, powiedział trener Nice. Dodał, że natychmiastowa reakcja kolegów z drużyny dała Dioufowi siłę, aby pozostać na boisku i później obronić rzut karny.
Przed meczem dyrektor sportowy Roger Ricort apelował o spokój wokół bramkarza, wskazując, że krytyka w mediach i w mediach społecznościowych zaczęła przypominać nagonkę. Wsparcie nie usunęło błędu, ale w Brest pozwoliło zespołowi odpowiedzieć na niego wspólną reakcją.
Wcześniej opisaliśmy przewidywany skład Nice na mecz z Brestem. Po spotkaniu najważniejsza okazała się nie zmiana w defensywie, lecz decyzja o pozostawieniu Dioufa na boisku. Nice wraca z trzema punktami i sygnałem, że potrafi odwrócić trudny scenariusz.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się