AC Milan - Atalanta 3:2. Milan przetrwał szturm po przerwie
Pixabay.com
Redaktor
Opublikowano:
AC Milan wygrał z Atalantą 3:2 w meczu, który przez ponad godzinę miał strukturę jednostronnego nacisku, a potem zamienił się w nerwowy test odporności. Gospodarze wykorzystali przewagę w polu karnym, lecz po przerwie pozwolili rywalom wrócić do gry.
Milan narzucił warunki od pierwszych minut
Milan od początku przesuwał ciężar akcji na skrzydła i półprzestrzenie, szukając podań za linię pomocy Atalanty. W 13. minucie Christian Pulisic trafił do siatki, ale VAR anulował gola z powodu spalonego. Dziewięć minut później gospodarze dostali jednak kolejną szansę: po zagraniu ręką Relji Obricia sędzia wskazał na jedenasty metr, a Gonçalo Ramos pewnie wykorzystał rzut karny.
Drugi gol był nagrodą za konsekwentne odbieranie piłki wysoko. W 43. minucie Diego Moreira znalazł Adriena Rabiota, który wbiegł w centrum pola karnego i uderzeniem przy słupku podwoił prowadzenie. Milan kontrolował wtedy rytm meczu, a Atalanta miała problem z wyjściem spod pressingu i zabezpieczeniem bocznych sektorów.
Post na X
Gila dołożył trzeci cios, ale mecz nie był skończony
Po zmianie stron Milan szybko odzyskał inicjatywę. W 57. minucie Mario Gila wygrał pojedynek w powietrzu po rzucie rożnym i podwyższył na 3:0. Chwilę wcześniej Marco Carnesecchi obronił rzut karny Ramosa, więc Atalanta mogła jeszcze liczyć na utrzymanie kontaktu z wynikiem. Stały fragment po raz kolejny pokazał jednak różnicę w organizacji obu zespołów.
Post na X
Goście odpowiedzieli zmianami. Nicola Zalewski i Gianluca Gaetano pojawili się na boisku w 59. minucie i szybko nadali atakom Atalanty większą dynamikę. Gaetano w 66. minucie wykorzystał podanie Zalewskiego, kończąc akcję strzałem z pola karnego. Niedługo później Nikola Krstović trafił w słupek, co było sygnałem, że obrona Milanu zaczyna cofać się zbyt głęboko.
Post na X
Końcówka pod znakiem presji Atalanty
Atalanta nie przestała atakować, a Milan stracił wcześniejszą kontrolę nad odległościami między formacjami. W 81. minucie Krstović wykorzystał dośrodkowanie Raoula Bellanovy i zmniejszył straty do jednej bramki. W doliczonym czasie Mike Maignan obronił jeszcze próbę Davide Zappacosty, a po drugiej stronie Carnesecchi zatrzymał Ramosa. Te dwie interwencje najlepiej oddały charakter końcówki: jeden błąd mógł odwrócić wynik.
Post na X
Ostatecznie Milan dowiózł zwycięstwo 3:2. Gospodarze wygrali dzięki jakości w polu karnym i skuteczności przy stałych fragmentach, ale druga połowa zostawiła wyraźne ostrzeżenie. Atalanta, przegrywając trzema golami, znalazła przestrzeń między liniami i niemal doprowadziła do remisu. Dla zespołu Rubena Amorima trzy punkty są cenne, lecz obraz meczu mówi także o konieczności lepszej kontroli po objęciu wysokiego prowadzenia.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się