AC Milan pokonał Lecce 3:0. Pulišić, Rabiot i Moreira trafili na San Siro
Pixabay.com
Redaktor
Opublikowano:
Aktualizacja:
AC Milan zamknął mecz z Lecce trzema golami i nie stracił bramki. Na San Siro gospodarze wygrali 3:0, a wynik otworzył Christian Pulišić po podaniu Strahinji Pavlovicia. Po przerwie przewagę potwierdzili Adrien Rabiot i Diego Moreira.
Christian Pulišić dał AC Milan prowadzenie
Pierwsza bramka padła w 14. minucie. Pulišić otrzymał piłkę od Pavlovicia i uderzeniem z centrum pola karnego trafił przy słupku. Lecce odpowiedziało pojedynczymi próbami, ale do przerwy nie zmieniło wyniku. Mike Maignan obronił między innymi strzał Kialondy Gaspara w 24. minucie, a AC Milan schodził do szatni z prowadzeniem 1:0.
Puli with a sublime finish! 😮
— AC Milan (@acmilan) September 20, 2026
❤️🖤 1-0 ⚪ (14') @pumafootball pic.twitter.com/sgrcIAKJCy
Rabiot podwyższył po zmianie stron
Drugi gol padł w 61. minucie. Gonçalo Ramos zagrał do Adriena Rabiota, a pomocnik wykończył akcję strzałem z pola karnego. To trafienie wyraźnie zwiększyło margines bezpieczeństwa gospodarzy. W całym meczu AC Milan oddał 10 strzałów, w tym 4 celne, przy 6 próbach Lecce i 3 uderzeniach w światło bramki.
A BEAUTIFUL TEAM GOAL! 💥
— AC Milan (@acmilan) September 20, 2026
❤️🖤 2-0 ⚪ (61') @pumafootball pic.twitter.com/Z3UnzV69wV
Diego Moreira ustalił wynik
W 73. minucie Diego Moreira wykorzystał sytuację w centrum pola karnego i ustalił wynik na 3:0. W końcówce Lecce próbowało zdobyć honorową bramkę, lecz Maignan zatrzymał strzały Oumara Ngoma i Amara Fataha. Goście zakończyli spotkanie z oczekiwanym dorobkiem bramkowym na poziomie 0,17, podczas gdy AC Milan osiągnął 1,93.
Moreira adds a third! 🤩
— AC Milan (@acmilan) September 20, 2026
❤️🖤 3-0 ⚪ (74') @pumafootball pic.twitter.com/1d4ReTXsO4
Trzy punkty i czyste konto
Serie A przyniosła AC Milan zwycięstwo, w którym gospodarze mieli 70% posiadania piłki i 91% dokładności podań. Lecce nie znalazło odpowiedzi na prowadzenie rywala, a San Siro zobaczyło wygraną 3:0 oraz czyste konto Mike’a Maignana.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się