Atletico Madryt wygrało derby! Real zbyt późno ruszył po czerwonej kartce Huijsena
Musiu0 / depositphotos.com
Redaktor
Opublikowano:
Aktualizacja:
Jedna decyzja sędziego otworzyła derby Madrytu, ale nie napisała ich całego scenariusza. Atletico Madryt - Real Madryt zakończyło się zwycięstwem gospodarzy 2:1, choć końcówka po golu Antonio Rüdigera zapowiadała jeszcze prawdziwy thriller.
Bezbramkowa pierwsza połowa i czujni bramkarze
Przed przerwą oba zespoły szukały momentu, w którym można było przyspieszyć, lecz klarownych okazji nie było wiele. Real próbował uderzeń z dystansu: Aurélien Tchouaméni spudłował po rzucie rożnym, a próby Viníciusa Júniora nie znalazły drogi do bramki. Po drugiej stronie Jonathan David główkował obok słupka, a Giuliano Simeone nie wykorzystał swojej szansy.
Najlepszą paradę w pierwszej części spotkania wykonał Jan Oblak, zatrzymując strzał Ardy Gülera. Thibaut Courtois również nie mógł narzekać na brak pracy, ale do przerwy wynik pozostawał bez zmian.
Czerwona kartka Huijsena zmieniła mecz
Kluczowa scena wydarzyła się tuż po rozpoczęciu drugiej połowy. W 49. minucie Dean Huijsen sfaulował Giuliano Simeone w polu karnym, a po analizie VAR jego kartka została zmieniona na czerwoną. Alejandro Grimaldo wykorzystał jedenastkę w 53. minucie, posyłając piłkę w lewy dolny róg bramki.
Real musiał grać w dziesiątkę i natychmiast stracił kontrolę nad wydarzeniami. Atletico miało więcej miejsca, częściej dochodziło do sytuacji w polu karnym i nie zamierzało poprzestać na minimalnym prowadzeniu.
Jonathan David podwoił przewagę Atletico
Sześć minut po rzucie karnym gospodarze zadali drugi cios. W 59. minucie Jonathan David wykończył dośrodkowanie Giuliano Simeone, trafiając lewą nogą z centrum pola karnego. To był gol, który nagrodził Atletico za nacisk po przerwie, a Real znalazł się w sytuacji niemal bez wyjścia.
Courtois jeszcze kilkakrotnie ratował swój zespół. Obronił między innymi uderzenia Álexa Baeny i Juliána Álvareza, a także strzał głową Cristiana Romero. Gospodarze nie zamknęli jednak spotkania, choć mieli ku temu okazje.
𝐀𝐓𝐋𝐄𝐓𝐈𝐂𝐎 𝐏𝐑𝐎𝐖𝐀𝐃𝐙𝐈 𝟐:𝟎 𝐖 𝐃𝐄𝐑𝐁𝐀𝐂𝐇 𝐌𝐀𝐃𝐑𝐘𝐓𝐔!🔥 𝐃𝐄𝐀𝐍 𝐇𝐔𝐈𝐉𝐒𝐄𝐍 𝐖𝐘𝐋𝐀𝐓𝐔𝐉𝐄 𝐙 𝐁𝐎𝐈𝐒𝐊𝐀!🟥
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) September 20, 2026
Alex Grimaldo i Jonathan David trafiają dla Rojiblancos!
📺 Transmisja: https://t.co/kfk01HK0fo pic.twitter.com/xeEagkQVfv
Rüdiger dał Realowi nadzieję w końcówce
Real nie złożył broni. W 89. minucie Antonio Rüdiger wykorzystał dośrodkowanie Bernardo Silvy po stałym fragmencie gry i głową zdobył kontaktową bramkę. Nagle spokojny wcześniej wieczór Atletico zamienił się w nerwową walkę o każdą piłkę.
W doliczonym czasie Koke zmusił Courtois do interwencji, a Julián Álvarez nie trafił w bramkę po podaniu Marcosa Llorente. Real nie zdołał już doprowadzić do wyrównania. Atletico utrzymało prowadzenie mimo sześciu doliczonych minut.
Atletico bierze derby, Real płaci za jeden błąd
Gospodarze wygrali 2:1, choć statystyki dobrze pokazują, jak mocno mecz zmieniła czerwona kartka: Atletico oddało 17 strzałów przy ośmiu próbach Realu i miało 61 procent posiadania piłki. Drużyna Diego Simeone potrafiła wykorzystać przewagę liczebną, a potem przetrwać nerwową końcówkę.
La Liga dostała derby z pełnym zestawem emocji: karą za błąd, skuteczną jedenastką, ciosem Jonathana Davida i spóźnioną odpowiedzią Rüdigera. Atletico dopisuje zwycięstwo, a Real może żałować, że na powrót do gry ruszył dopiero wtedy, gdy na odrobienie strat zostały mu minuty.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się