Bayer 04 Leverkusen skuteczniejszy od RB Lipsk. Dwa ciosy wystarczyły do zwycięstwa
Pixabay.com
Redaktor
Opublikowano:
Aktualizacja:
RB Lipsk miał moment, w którym mógł odwrócić bieg spotkania, lecz z Leverkusen wyjeżdża z pustymi rękami. Bayer 04 wygrał 2:0, a dwa ciosy zadane przed przerwą i tuż po niej zamknęły gościom drogę do punktów.
Wynik spotkania Bayer 04 Leverkusen - RB Lipsk nie oddaje całego napięcia pierwszej połowy. Początek należał do gości: RB Lipsk dwukrotnie sprawdził Marka Flekkena, najpierw po uderzeniu Neila El Aynaouiego, a chwilę później po próbie Ezechiela Banzuziego. Bramkarz gospodarzy nie dał się zaskoczyć. Odpowiedź Bayeru była mniej regularna, ale z czasem coraz groźniejsza.
Schick wykorzystał moment przed przerwą
W 34. minucie goście cieszyli się z prowadzenia, kiedy Christopher Nkunku trafił do siatki. Radość trwała krótko, bo analiza VAR wykazała pozycję spaloną Rômulo i bramka została anulowana. To był pierwszy punkt zwrotny meczu: Leipzig miał piłkę w siatce, ale nie miał gola, a zamiast przewagi emocjonalnej dostał przypomnienie, jak cienka bywa granica w polu karnym.
Dziesięć minut później gospodarze tej granicy już nie przekroczyli. Miguel Gutiérrez dośrodkował, a Patrik Schick w 44. minucie posłał prawą nogą piłkę w lewy dolny róg. Flekken wcześniej utrzymywał Bayer przy życiu, lecz jego odpowiednik po drugiej stronie, Maarten Vandevoordt, tym razem nie miał szans. RB Leipzig opisał tę sytuację w swoim meldunku z 44. minuty.
Leverkusen dołożył drugi cios
Po zmianie stron Leipzig nie zniknął z boiska. Neil El Aynaoui od razu oddał groźny strzał z dystansu, ale Flekken efektownie przeniósł piłkę nad poprzeczką. Bayer odpowiedział szybciej, niż goście zdążyli zbudować kolejną falę natarcia. W 57. minucie gospodarze ruszyli z kontrą, a Miguel Gutiérrez zamknął akcję uderzeniem z centrum pola karnego. Piłka przy słupku oznaczała 2:0 i zmianę ciężaru całego spotkania. Oficjalny wpis RB Lipsk odnotował stratę drugiego gola w 57. minucie.
Od tego momentu goście musieli ryzykować, a Bayer dostał przestrzeń do kolejnych ataków. W 65. minucie Vandevoordt obronił strzał Schicka po podaniu prostopadłym od Ibrahima Mazy. Leipzig próbował odpowiedzieć zmianami: w 67. minucie na boisku pojawili się Nicolas Seiwald i Andrija Maksimović, a później także Tidiam Gomis, który zastąpił kontuzjowanego Brajana Grudę. Zmiany zwiększyły energię w ofensywie, lecz nie przyniosły bramki.
RB Lipsk szukał kontaktu, Bayer pilnował przewagi
Końcówka miała już rytm pościgu. Antonio Nusa uderzył niecelnie z dystansu, Gomis dwukrotnie próbował szczęścia, a Vandevoordt jeszcze utrzymał swój zespół przy nadziei, broniąc główkę Facundo Mediny. Bayer nie musiał jednak otwierać meczu na nowo. Gospodarze przetrwali kilka stałych fragmentów, kontrolowali wynik i doczekali ostatniego gwizdka przy dwubramkowym prowadzeniu.
Dla Bayeru 04 Leverkusen to zwycięstwo zbudowane na skuteczności w kluczowych sekundach: najpierw Schick skorzystał z dośrodkowania Gutiérreza, potem sam Gutiérrez zakończył szybki atak. Bundesliga dopisała gospodarzom trzy punkty, natomiast RB Lipsk zostaje z poczuciem, że kilka dobrych fragmentów nie wystarczyło, gdy mecz wymagał konkretu pod obiema bramkami.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się