OFFSIDE.PL

Chelsea otworzyła drzwi do wypożyczenia Jamiego Bynoe-Gittensa. Chętnych nie brakuje

Ilustracja domyślna

Pixabay.com

Opublikowano:

Jamie Bynoe-Gittens może zimą zmienić klub na zasadzie wypożyczenia. Chelsea Londyn jest gotowa rozważyć taki ruch, ponieważ skrzydłowy potrzebuje regularnej gry po trudnym, przerywanym kontuzjami początku sezonu.

Jak ustalił TEAMtalk, londyński klub nadal widzi w Gittensie ważny element długoterminowego planu. Ewentualne wypożyczenie nie ma więc oznaczać rozstania z zawodnikiem sprowadzonym z Borussii Dortmund za około 50 milionów funtów w 2025 roku.

Premier League i Bundesliga obserwują skrzydłowego

Wśród klubów z Anglii zainteresowanych 22-latkiem wymieniane są Leeds United, Sunderland, Everton oraz Crystal Palace. Ten ostatni kierunek jest obecnie trudniejszy ze względu na sytuację z wypożyczeniami w zespole, szczególnie dotyczącą Axela Disasiego.

Everton może wrócić do tematu, jeśli zdecyduje się na zmianę planów wobec Jacka Grealisha. Leeds daje natomiast Gittensowi perspektywę regularnych minut w angielskiej piłce. Wcześniej informowaliśmy już o zainteresowaniu Romy w osobnym materiale, a najnowszy raport poszerza listę możliwych kierunków o kolejne kluby.

W Niemczech sytuację zawodnika monitorują RB Lipsk i Eintracht Frankfurt. Powrót do kraju, w którym Gittens budował swoją pozycję w barwach Borussii Dortmund, również pozostaje możliwym scenariuszem.

Chelsea nie chce tracić kontroli nad rozwojem zawodnika

Gittens nie zagrał jeszcze w Premier League w tym sezonie, a obecnie wraca do zdrowia po urazie kostki. Chelsea uważa, że regularne występy mogą pomóc mu odzyskać pewność siebie i formę, która wcześniej uczyniła go jednym z ciekawszych młodych skrzydłowych.

Na liście zainteresowanych znajduje się także AS Roma. Styczniowe okno może przynieść kilka propozycji, ale na tym etapie nie ma mowy o definitywnym transferze ani uzgodnieniu warunków z którymkolwiek klubem. Dla Chelsea kluczowe będzie znalezienie środowiska, w którym zawodnik rzeczywiście dostanie minuty potrzebne do dalszego rozwoju.

Bądź na bieżąco

Obserwuj Offside na Facebooku.

Czytaj więcej

Dodaj Offside.pl do ulubionych źródeł Google.

Dodaj w Google

Komentarze (0)

Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.

Zaloguj się

Podobne wiadomości

Wszystkie artykuły

Ostatnie wiadomości