Domen Gril zatrzymał karnego. Śląsk Wrocław zremisował z Piastem Gliwice 0:0
Pixabay.com
Domen Gril już w dziewiątej minucie zatrzymał rzut karny, a później długo utrzymywał Piasta Gliwice przy życiu. W spotkaniu Śląsk Wrocław - Piast Gliwice zabrakło jednak najważniejszego elementu futbolu: gola. Obie drużyny podzieliły się punktami po remisie 0:0 w 14. kolejce Ekstraklasy.
Piast mógł otworzyć wynik już na początku
Pierwsze minuty należały do gości pod względem konkretów. Piast dwukrotnie zagroził po dośrodkowaniach Oskara Leśniaka, a w trzeciej minucie Andreas Katsantonis nieznacznie przestrzelił z bliska. Chwilę później gospodarze dostali szansę, która mogła całkowicie odmienić obraz spotkania.
W siódmej minucie Eniss Shabani został sfaulowany w polu karnym. Do jedenastki podszedł Przemysław Banaszak, lecz jego strzał w dolny lewy róg obronił Gril. Dla bramkarza Piasta był to moment, który ustawił jego wieczór. Zamiast prowadzenia Śląska mieliśmy wciąż bezbramkowy remis, a goście zyskali dodatkową pewność.
Poprzeczka i interwencje bramkarzy
Piast nie potrzebował wiele, by ponownie znaleźć się blisko gola. W 25. minucie Ivan Lima uderzył z dystansu po rzucie rożnym i trafił w poprzeczkę. Kilka minut później Karol Niemczycki obronił główkę Juande Rivas z bardzo bliskiej odległości, a wcześniej golkiper Śląska zatrzymał też próbę Hugo Vallejo. Po drugiej stronie boiska Marko Dijakovic oddał strzał, który minimalnie minął prawy słupek.
To nie był mecz obfitujący w klarowne okazje, ale pierwsza połowa miała swój ciężar gatunkowy. Śląsk dostał rzut karny i go nie wykorzystał, Piast obił poprzeczkę, a obaj bramkarze nie pozwolili, by spotkanie wymknęło się spod kontroli. Do przerwy wynik pozostawał bez zmian.
Po przerwie zabrakło wykończenia
Po zmianie stron gospodarze próbowali przyspieszyć. W 52. minucie Leandro Sanca sprawdził Niemczyckiego strzałem z prawej strony pola karnego, lecz bramkarz Śląska poradził sobie z uderzeniem. W odpowiedzi gospodarze szukali swoich szans po stałych fragmentach i szybszych atakach, jednak Lamine Ba nie trafił do celu, a próby Luki Marjanaca i Jana Jurčeca były niecelne.
Obaj trenerzy sięgali po zmienników. W Śląsku pojawili się Malaly Dembélé, Jorge Yriarte, Mariusz Malec, Luka Marjanac i Adam Ciucka, natomiast Piast wprowadził między innymi Samuela Ntamacka, Szczepana Muchę i Jorge Félixa. Zmiany dodały spotkaniu energii, ale nie przyniosły jakości pod bramką.
Końcówka bez rozstrzygnięcia
W ostatnim kwadransie mecz zrobił się bardziej otwarty. Piast miał kilka stałych fragmentów, a w doliczonym czasie Francisco Sierralta główkował obok bramki po dośrodkowaniu Jakuba Labojki. Śląsk odpowiedział próbą Adama Ciucki, który po szybkim ataku uderzył nieznacznie nad poprzeczką, oraz strzałem Piotra Samca-Talara obronionym przez Grila.
Nie zabrakło też kartek. Żółte kartoniki zobaczyli Przemysław Banaszak, Alex Timossi Andersson, Francisco Sierralta, Ema Twumasi i Quentin Boisgard. Żadna z tych sytuacji nie zmieniła jednak losów spotkania. Po pięciu doliczonych minutach sędzia zakończył mecz, a tablica wyników wciąż pokazywała 0:0.
Remis nie daje żadnej ze stron pełnej satysfakcji. Śląsk może mówić o niewykorzystanej szansie z rzutu karnego, Piast o poprzeczce i sytuacjach, w których zabrakło ostatniego podania albo dokładniejszego wykończenia. Najbardziej konkretną postacią spotkania został Gril, lecz jego interwencja nie wystarczyła, by goście wywieźli z Wrocławia komplet punktów. W meczu bez goli każdy zespół musi zadowolić się jednym.
Przebieg meczu
Czytaj więcej
Dodaj Offside.pl do ulubionych źródeł Google.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się