Fiorentina może stracić Dodo za darmo. Wciąż nie ma porozumienia w sprawie nowego kontraktu
Pixabay.com
Redaktor
Opublikowano:
Fiorentina ma coraz mniej czasu, by rozstrzygnąć przyszłość Dodo. Brazylijski prawy obrońca nadal nie podpisał nowej umowy, a obecna wygasa w czerwcu 2027 roku. Jeśli rozmowy nie przyniosą przełomu, po styczniowym oknie transferowym będzie mógł zawrzeć pre-umowę z innym klubem.
Jak informuje La Gazzetta dello Sport, Fiorentina od ponad dwóch lat wraca do tematu przedłużenia współpracy. Pierwsze poważne rozmowy miały rozpocząć się w maju 2024 roku, a propozycje zakładały nawet umowę do 2030 roku. Do tej pory strony nie złożyły jednak podpisów pod nowym porozumieniem.
Klub miał proponować Dodo także podwyżkę wynagrodzenia. Jednym z powodów impasu mogły być oczekiwania agentów dotyczące prowizji, choć włoski dziennik przedstawia ten wątek jako możliwą przyczynę, a nie oficjalnie potwierdzony powód zerwania negocjacji.
Latem zawodnik znalazł się na rynku. Konkretne oferty złożyły Nottingham Forest i Olympiakos, ale Dodo nie zaakceptował tych kierunków. Zainteresowanie Napoli nadal jest aktualne, choć klub z Neapolu nie zdecydował się dotąd na zdecydowany ruch.
W Fiorentinie sytuacja sportowa również nie jest dla niego idealna. Po transferach Jimeneza i Joao Mario konkurencja na prawej stronie wzrosła, a Brazylijczyk musi odzyskać miejsce w hierarchii Paolo Vanolego. Każdy kolejny miesiąc bez porozumienia zwiększa ryzyko, że latem 2027 roku klub straci zawodnika bez kwoty odstępnego.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się